niedziela, 1 września 2013

Skarpetki

Po ostatnim maratonie przy kołowrotku, dla relaksu zabrałam się za kolejne skarpetki. Tym razem wykorzystałam kupioną włóczkę skarpetkową w kolorze naturalnym oraz własnoręcznie uprzędzioną, pstrokatą wełnę, z której zrobiłam poprzednie skarpetki.




Przy dzierganiu korzystałam z darmowego wzoru Vellamo nieco go jednak zmieniając. Po pierwsze - "odwróciłam" kolory, bo piętę i palce chciałam zrobić z mocniejszej włóczki skarpetkowej. Poza tym dziergałam tradycyjnie: od ściągacza do palców, a w opisie jest odwrotnie :). No i zmieniłam druty na mniejsze (2 mm), bo obawiałam się, że z 64 oczek na grubszych drutach skarpety wyszłyby mi za szerokie. Jak się okazało to była słuszna decyzja :). W stosunku do oryginału zrobiłam też krótszą cholewkę i stopę. W tym wzorze akurat nie było to żadnym problemem, ale obawiam się, że w innych wzorach może to nie być takie proste, a okazuje się, że rozmiar "średni" jest na moją stopę nieco za długi :(.
Na razie jednak zabieram się za szal z ostatnio uprzędzionej wełny - jestem bardzo ciekawa jak się będzie prezentowała w dzianinie :).
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :).

36 komentarzy:

  1. Skarpeciaki cudowne :D mając takie na stopach od razu można sobie poprawić humor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Faktycznie wyszły dosyć optymistyczne, a do tego cudnie grzeją :)).

      Usuń
  2. Fajny wzór - śliczne te skarpety wyszły... Zwłaszcza ten kawałek wzoru na "cholewce" mi się podoba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się te esy-floresy spodobały :)). Jeszcze bardziej podobają mi się w odwrotnej kolorystyce - ciemne na jaśniejszym tle. Kto wie - może sobie takie też kiedyś zrobię? :))

      Usuń
  3. Lubię takie skarpetki :) Twoje bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)). Ja też lubię wełniane skarpetki - nosić i dziergać, więc sobie nie odmawiam ;)).

      Usuń
  4. Frasiu, skarpetki są prześliczne! Cudownie dobrane kolory, super wzór i widać piękne wykonanie! Motywujesz mnie do pracy nad moimi :) Koniecznie muszę kupić te cienkie druty! Zima przyjdzie nim się człowiek obejrzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)). Motywuj się i kupuj te druty - skarpetek i drutów nigdy dosyć ;))). Ja swoje skarpetki już zaczęłam nosić, bo siedząc w fotelu i dziergając marzną mi już stopy :).

      Usuń
  5. A jakie śliczne są te skarpety :))) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fantastyczne - wzór ,kolor boskie - tylko z nogami wskoczyć !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Pewnie wskoczę w nie dzisiaj, bo ostatnio jest już na tyle chłodno, że zaczęłam nosić po domu skarpetki :)).

      Usuń
  7. Frasiu - zauroczyłaś mnie tymi skarpetkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Naprawdę? I nie przeszkadza Ci, że każda w innym kolorze? Ot, urok różnokolorowych wełen ;))

      Usuń
  8. Cudne, po prostu cudne! Wszystkie te wzory nie dla mnie, 58 o. w wełnie skarpetkowej to dla skarpetki, które mi z nóg spadają. Chyba muszę sobie sama stworzyc jakiś wrabiany skarpetkowy wzór, bo się wścieknę z zazdrości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aldonko :). Szczerze mówiąc ja też mam wąską stopę i większość sandałów w sklepach jest dla mnie za szeroka. Pasują mi te, w które inne panie mają problem się wcisnąć ;). Też myślałam, że skarpeta na 64 oczka w obwodzie będzie na mnie wisieć, ale jak widać nie jest tak źle. Druty 2 mm i dosyć ścisłe dzierganie zrobiło swoje :). Stworzenie własnego wzoru to też jest świetny pomysł :). Trzymam kciuki za realizację!

      Usuń
  9. Kolejne zjawiskowe skarpety! Rób Kochana skarpety, bo co jedne to ładniejsze prezentujesz:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież mówiłaś, że mam szal dziergać ;)))). Skarpety jeszcze będą i to z pewnością kilka par, bo włóczek skarpetkowych nakupiłam jak głupia pani, a i moje farbowanki (jak je wreszcie uprzędę) też w coś trzeba wrobić :)).
      Buziaki :**

      Usuń
  10. jakiś urodzaj na te skarpety i to takie koloraśne :) ja tez bym chciała ale leń silniejszy ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wełnianych skarpetek nigdy dosyć, dodatkowa para zawsze się przyda :))).

      Usuń
  11. Widzę, że nie tylko moja mam zaczęła już dziergać skarpety:) Fajny wzór:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja skarpetki dziergam przez cały rok, nawet w największe upały ;)). Dziękuję :).

      Usuń
  12. Frasiu, cudne skarpety, bardzo mi się podobają kolory, pięknie się komponują z jasną włóczką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :). Ta jasna włóczka bardzo "uspokoiła" pstrokatość kolorowej wełny - podoba mi się ten efekt. No i mam nadzieję, że będą mocniejsze od tych całych kolorowych, bo pięta i palce są ze skarpetkowej włóczki, a ta z pewnością jest mocniejsza niż czysty merynos, nawet jeśli to dosyć szorstka odmiana merynosa :). Kolorowe będą używane do spania :)).

      Usuń
  13. Byłam, widziałam i cóż tu dużo pisać :)))
    Bardzo mi się podobają :) Z tego co przeczytałam to też zrobiłaś "po swojemu" - ja naprawdę nie wiem w czym doszukiwać się tych różnic między tym co we wzorze a co w rzeczywistości wychodzi. Niby te same druty i włóczka a skarpety zawsze wychodzą za duże.
    Dylemat na jesienne wieczory przy ich dzierganiu :D
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karinko :)). Też nie wiem skąd się biorą te różnice pomiędzy opisem wzoru, a rzeczywistością. W przypadku skarpet "winą" obarczałam moje dosyć szczupłe i małe stopy, ale jak widać nie tylko ja mam z tym problem :). Największym jednak rozczarowaniem był jeden z wzorów Dropsa na sweter - mimo odpowiedniej włóczki i drutów, idealnej próbki, gotowy wyrób wychodził duuuużo za duży. Skończyło się pruciem i zrobiłam po swojemu :).
      Uściski :)

      Usuń
  14. Ty mój miszczu skarpetkowy - normalnie chciałabym być stonogą i na każdej parze nóg mieć kolejną parę Twych skarpetek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwka, już lepiej zostań przy swoich dwóch nogach - wyobrażasz sobie ile par butów musiałabyś kupić jako stonoga? ;))). W samych skarpetkach biegać się nie da, ale za to można je często zmieniać ;)))).

      Usuń
  15. Przeczadowe :) śliczny wzorek i kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kaś :** Wzorek prosty ale całkiem efektowny :). A kiedy Ty weźmiesz się za skarpetki?

      Usuń