czwartek, 17 września 2015

Czapka wrześniowa

Nie, to nie jest pomyłka. Czapki sierpniowej nie ma i nie będzie - sierpniowe upały pozbawiły mnie całkowicie chęci na dzierganie. Zresztą limit 12 czapek w jeden rok już dawno wykonałam, bo od początku wyzwania powstało już 15 czapek, a dzisiejsza jest 16 :).
Wena do dziergania pomału do mnie wraca i mam nadzieję, że wraz z chłodniejszymi dniami wróci na dobre :).
A oto moja wrześniowa czapka:




Wzór: Cumulus  (darmowy)
Druty: 2,5 mm i 3,25 mm
Włóczka: Delight Drops 12, Alize Wool Superwash (po około połowie motka z każdej).

A na drutach mam "resztkowy" sweter z Sonaty, ale nie wiem czy uda mi się go skończyć w tym roku, bo jakoś ochota na dzierganie z bawełny mi przeszła. Na szczęście coraz bardziej ciągnie mnie do wełny :).
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy tu zaglądają, mimo mojego obijania się w pisaniu postów :))

30 komentarzy:

  1. Kolejna piękność w Twoim wykonaniu. Podziwiam Twoje czapki:-) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny wzorek a kolory bajkowe po prostu super:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Frasiu Twoje czapki są pelne uroku a żakardy cudne.Czy Ty czasem nie będziesz sprzedawać Tych piekności.Wychodzi na to,że dwa razy dziennie zmienisz nakrycie głowy.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Nie dziergam na sprzedaż i wszystkie te czapki sama noszę :). Mam ich już całkiem sporo i różnej grubości, więc praktycznie na każdą pogodę znajdzie się odpowiednia :)).

      Usuń
  4. Bardzo, baaardzo mi się podoba!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj cudowna :))
    No chyba sobie też taką zrobię :D
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)). Zrób sobie koniecznie, tym bardziej, że wzory wrabiane lubisz dziergać, a poza tym ta czapka należy do obszerniejszych, a Ty zdaje mi się nie lubisz zbyt "dopasowanych" czapek :).
      Uściski

      Usuń
  6. podoba mi się, taka bardzo odważna kolorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Trzeba jakoś ożywić ponure zimowe dni ;))

      Usuń
  7. Cudnie ten żakard wygląda;- mnie się bardzo podoba.
    Gorąco pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny wzór i fantastyczne kolory! Wspaniała czapka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zawsze Frasiu, piękna. Podziwiam Twój talent zwłaszcza do wyrabiania tych ślicznych wzorków.
    Serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Jutko :)). Jeszcze tylko jedna i koniec z czapkami - najwyższa pora zabrać się za skarpety :))

      Usuń
  10. Żakardowa czapka wyszła Ci rewelacyjnie .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Żakardowa czapka wyszła Ci rewelacyjnie .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna!
    Frasieńku, ale jak Ty znosisz te 16 czapek? To chyba ze trzy życia trzeba mieć! A szkoda, żeby się w szafie takie piękności walały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)). Aldonko - nie ma obaw, codziennie będę sobie ubierała inną i w ten sposób wszystkie będą "wietrzone" :). Ale fakt, że przy takiej ilości czapek i związanej z tym częstotliwości ich noszenia, wystarczą mi na długo :). Tym bardziej, że te 16 czapek, to tylko te wydziergane w ciągu ostatnich 11 miesięcy. Do tego trzeba doliczyć całkiem sporą kolekcję, którą miałam już wcześniej :)).

      Usuń
  13. Czapka w Twoim wykonaniu jest ładniejsza niż pokazane na Ravlery, zachwyciła mnie, a że wszędzie królują teraz żakardy postanowiłam też spróbować. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń