poniedziałek, 17 października 2011

Rubinowe falbanki :)

Zobaczyłam ten szalik u Sabiny i tak mi się spodobał, że postanowiłam też sobie taki zrobić :).



Robótka prosta, przyjemna i nie wymagająca myślenia - same oczka prawe i rzędy skrócone :).
Zrobiłam go z tej samej, 100% wełny wensleydale, z której powstała moja ostatnia czapka.
Wełnę zużyłam do ostatniego centymetra - nawet obawiałam się czy wystarczy mi na zamknięcie ostatnich oczek ;). Szalik nie jest zbyt długi - ma wymiary 100 x 24 cm, ale jak dla mnie to wystarczy.
Wrażliwsze osoby wełna ta może lekko podgryzać, ale mi to specjalnie nie przeszkadza. Najważniejsze, że jest ciepły i puszysty, no i że podoba mi się :)).
Na drutach mam jeszcze sweterek dla uroczej 2,5 letniej panienki, ale muszę poczekać na dostawę wełny, bo brakło :(. Może więc zacznę w międzyczasie chustę z błękitnego merynosa?
Szkoda, żeby druty leżały bezczynnie ;)).
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :).

31 komentarzy:

  1. Czemu ja się tak wzruszyłam?? ;)
    Śliczny szaliczek. Ten u Sabiny tez mnie zachwycił,ale coś mi rąk ostatnio brakuje :/

    OdpowiedzUsuń
  2. ach gdyby dobę dało sie rozciągnąć?!
    Śliczne te falbanki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Laura - dzięki :). W takich prostych wyrobach główną rolę gra uroda wełny, a ta jest piękna :).

    Jolajka - dziękuję :). Moja doba też jakoś nie chce być dłuższa ;(.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki fajny! A co to są rzędy skrócone?? Nie spotkałam się z czymś takim.

    OdpowiedzUsuń
  5. No pięknie, pięknie - chyba trzeba z Atą plany uaktualnić i małe poprawki wprowadzić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Noooo! Ja to widzę z Kidd moherka... ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny, fajny, ten kolorek jest piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szybka jesteś, a mój jeszcze nie skończony.
    Gratuluję szybkości, szalik śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  9. No proszszsz - Ata się WYPOWIADA na tematy druciarskie, z fachowościom wielkom, Sylwka takoż, no ja nie wytrzymam... Za szybko się baby uczą! Chleb nam Frasiu odbiorą:D

    A błękitny merynos u mię leżakuje i dojrzewa - przyjdzie i na niego czas!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faajny :) Chyba się muszę naumieć tych tajemniczych rzędów skróconych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ata - rzędy skrócone, to bardzo ogólnie mówiąc takie, których nie przerabiasz do końca tylko zawracasz i lecisz z powrotem ;)). Tutaj możesz sobie pooglądać jak się je robi: http://www.youtube.com/watch?v=_yVikAvPuE4
    To naprawdę prosta sprawa :).

    Sylwka - czyli po ażurach będą falbanki? :)). Czyżby druty wciągały Cię coraz bardziej? :))

    Dziergam Sobie - dziękuję :)

    Appolinar - czy ja wiem, czy taka szybka jestem? Inni dziergają zdecydowanie szybciej. Mnie po prostu bardziej niż Ciebie ciągną druty :))

    Dorotko - a niech się Dziewczyny uczą :). Chleba nam nie odbiorą, bo mają zbyt wiele różnych zainteresowań i już wkrótce będą cierpiały na nadmiar pomysłów przy zdecydowanym niedoborze czasu na ich realizację :DD. Bardzo jestem ciekawa do czego ten Twój merynos dojrzeje :).

    Tobatko - rzędy skrócone to bardzo prosta sprawa, tylko tak poważnie się nazywa :). Poohatka zrobiła całą czapkę rzędami skróconymi, nawet o tym nie wiedząc ;)). Zerknij sobie na linka, który podałam Acie, a na pewno wszystko zrozumiesz :).

    OdpowiedzUsuń
  12. super szal, w prostocie siła, podoba mi sie bardzo kolor wełenki ;))) bardzo na czasie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zerknę też ja się te rzędy robi ,bo też nie mam pojęcia!!!A szaliczek cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna ta falbaneczka.Wyobrażam sobie jaka zapewne milutka:))))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. No piękny,nawet piękniejszy od mojego,bo ma piękniejsze kolory!Ach te kolorki!Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. To świetny model szalika, ja co prawda swój dziergałąm bez oczek skróconych jeno naokołowojtek, ale nosi się i wygląda tak samo.
    Mój jest zgniłozielony, poprawniej khaki.
    Twój ma śliczny kolor!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Frasiu, zobaczymy w jakim kierunku drutowym pójdę. Na pewno nie będą to jakieś strasznie duże wytwory (bo jak sama napisałaś, za dużo mam tych czasopożeraczów), ale coś małego od czasu do czasu chętnie sobie zrobię. Więc może i rzędy skrócone popróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny szalik i wiem już, co to "rzędy skrócone" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz rację! One długo na tych drutach nie wysiedzą:D:D:D
    Zaraz se znajdą coś nowego, jakiś inny przeciwatomowy klej na ten przykład (jak było temu kleju poprzedniemu? Cóś z powerem miał:D), a my se będziemy szlifować nasze k2tog and yo:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo, bardzo Wam dziękuję za tyle miłych słów :)). Cudnie się je czyta :).
    Ten szalik faktycznie ma piękny kolor, ale to już zasługa Laury, nie moja :). Ja go tylko wydziergałam i bardzo się cieszę, że się Wam podoba.
    No i cieszę się też, że kilka osób przy tej okazji dowiedziało się, co to są te tajemnicze rzędy skrócone ;)). Rzecz bardzo prosta w robocie (jak się już wie jak to zrobić), a dająca fajne efekty :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny szalik, kolorek też super :)
    Może i ja takowy wydziergam ???
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Cieszę się, że wzór Ci przypadł do gustu! Bardzo mi się podobają Twoje falbanki:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj czuję, że rozsiałaś nowy pomysł na szaliczek:))... bardzo udane połaczenie włoczki i wzoru

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny szalik, zawsze jak widzę taki piękności to mam ochotę nauczyć się robić na drutach...

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa :). Szalik dzierga się bardzo przyjemnie, więc zachęcam :).
    Sabinko - gdyby nie Twój Falbaniasty, mojego by w ogóle nie było :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Próbowałam pisać 2 dni temu, ale błąd wyskakiwał :( Falbanki piękne, ale na ludziu się fotki domagam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Poohatko - po co Ci zdjęcie na ludziu??? Przecież możesz ten szalik na ludziu na żywo zobaczyć ;))). Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  28. No dobra, masz rację :D tylko się muszę najpierw doleczyć. Mam nadzieję, że ten weekend mi w tym pomoże :) A Ty już doleczona?????? Cmok!

    OdpowiedzUsuń