Jakiś czas temu
Asia poprosiła mnie o wydzierganie sweterka z golfem dla swojej córeczki. Wieki całe nie dziergałam nic dla dzieci, ale postanowiłam zaryzykować ;). Asia własnoręcznie uprzędła wełnę, a ja wrzuciłam ją na druty i wreszcie powstało to:


Sweterek nie był jeszcze prany (dlatego jest taki trochę wygnieciony) ani nie ma przyszytych guziczków, ale to już Asia zrobi sama :). Za to jest bardzo mięciutki i przyjemny w dotyku. Mimo, iż nie jest specjalnie gruby, powinien być dosyć ciepły.
Pozostaje mi już tylko mieć nadzieję, że sweterek będzie pasował i nowa właścicielka chętnie będzie go nosiła :).
Teraz już spokojnie mogę się zabrać za dzierganie dla siebie :)).
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :).
Piękny ten golfik dla Lidii, naprawdę jesteś bardzo szybka.
OdpowiedzUsuńSweterek podoba mi się bardzo a Lidia nie może sie już doczekać na niego.
Bardzo Ci dziękuję!!!!
Uff, no to mi ulżyło! Mam nadzieję, że najpóźniej w czwartek uda nam się spotkać i Lidia dostanie go wreszcie :).
OdpowiedzUsuńBędzie świetnie pasował do tej małej, blondyneczki:)
OdpowiedzUsuńBardzo zgrabny golfik :)
OdpowiedzUsuńFrasiu.... cudnie! Takie cacuszko Ci wyszło. Asia uprzędła śliczną wełenkę!
OdpowiedzUsuńJestem przekonana, ze nowa wlascicielka sweterek bedzie nosic chetnie, a przez pierwsze dni, to moze nawet bedzie w nim spac. Jest uroczo slodki.
OdpowiedzUsuńśliczny sweterek :))
OdpowiedzUsuńFajny, zwłaszcza asymetryczny golfik bardzo mi się podoba, choć kolorek zdecydowanie jak dla mnie nie do strawienia :) Ale nie jestem już małą dziewczynką (nie jestem pewna, czy w ogóle przechodziłam etap miłości do różu :) )
OdpowiedzUsuńJest śliczny.I na pewno wywoła zachwyt u właścicielki:))))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
super jest ;))) na pewno się spodoba ! golfik też pomysłowy - dla mnie zachowawczy nawet bo niby jest ale go nie ma myślę, że może go nosić i ten kto lubi i te kto nie lubi golfów ;))))
OdpowiedzUsuńśliczny jest. ciekawie się prezentuje z tym golfikiem :)
OdpowiedzUsuńwww.zaczarowaneszydelko.ofu.pl
Słodki :) a co dziergasz dla siebie? Kolejną chustę, dla odmiany? :D
OdpowiedzUsuńświetny!!!Bardzo ładne wełenki!!!
OdpowiedzUsuńŚliczny, nie pokażę Szymkowi, bo będzie chciał podobny,a ja nie umiem tkać ;-)
OdpowiedzUsuńjest uroczy, świetne rozwiązanie z golfem :)
OdpowiedzUsuńBardzo Wam dziękuję za tyle miłych komentarzy :).
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Lidia go polubi :). Sweterek jest bardzo prosty, a urodę swą zawdzięcza pięknej, ręcznie przędzionej wełnie. Szczerze mówiąc tak polubiłam dzierganie z takich wełen, że dzierganie z fabrycznych włóczek nie sprawia mi już takiej przyjemności. Czegoś im brakuje :). To chyba podpada pod uzależnienie ;)).
Poohatko - bingo! Zaczęłam dziergać kolejną chustę :D
Sylwka - tkać to ja też jeszcze nie potrafię, ale wszystko przede mną ;))
Świetny golfik!mała dama ślicznie będzie w nim wyglądać:)Pozdrawiam ciepło:)
OdpowiedzUsuńDzięki Lucynko :). Uściski :).
OdpowiedzUsuńEkstra sweterek! Lidia będzie w nim ładnie wyglądać:)
OdpowiedzUsuńZapraszam do zaprezentowania swoich prac na stronie Klub Pasjonatów - http://www.klubpasjonatow.pl
OdpowiedzUsuńuroczy :)
OdpowiedzUsuń