poniedziałek, 19 listopada 2012

Rękawiczki

Zima za pasem, więc na blogach królują rękawiczki, skarpety, czapki i tym podobne akcesoria. Postanowiłam i ja popełnić jakieś rękawiczki. Na początek - tak na rozgrzewkę - zrobiłam zwykłe, gładkie rękawiczki z jednym palcem.



Są oczywiście dwie :)

Powstały z resztek włóczki Polo Opus (50% wełna, 50 % akryl).  Pasują idealnie i już były wykorzystywane przy skrobaniu szyb w samochodzie :).
Do kolejnych rękawiczek podeszłam bardziej ambitnie i postanowiłam nauczyć się na nich wzorów wrabianych. Nie było to łatwe, przynajmniej na początku. Jednak gdy opanowałam już (nowy dla mnie) sposób prowadzenia nitki, dalej poszło zdecydowanie sprawniej i nawet spodobało mi się :).
Oto moje pierwsze rękawiczki z wzorem wrabianym:
- tak wyglądały gdy się suszyły


- a tak już na rękach (moich, bo udało mi się namówić syna na zrobienie zdjęcia)


Wzór to Drops 143-32
Jeszcze jednej rzeczy nauczyłam się przy tych rękawiczkach - już nigdy nie wezmę do takich wzorów wielokolorowej włóczki. Zdecydowanie wolę, gdy prawa i lewa rękawiczka mają takie same kolory - tutaj niestety to się nie udało. Na dodatek w jednym miejscu obie włóczki były w tak zbliżonym kolorze, że wzór praktycznie stał się niewidoczny :(. No cóż - nauka kosztuje ;). Rękawiczki jednak nie wylądują w szufladzie, a będą używane - chociażby do odśnieżania auta ;)). A kolejne jakie zrobię będą zdecydowanie dwukolorowe.  W planach mam jeszcze nauczyć się dziergać rękawiczki z 5 palcami,  zrobić sobie jakąś czapkę, a na kołowrotku przędzie się już czarny finnish :). Nudzić się z pewnością nie będę :)).
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i miłego wieczoru życzę :).

49 komentarzy:

  1. ależ z ciebie marud!!! te kolorowe rękawisie są cudowne-takie nieszablonowe, niepowtarzalne i mają zasadniczą zaletę - nie musisz się martwić w razie zguby, że braknie wełny na dorobienie ;)))
    a jeśli chcesz je zakatować przy aucie to ja się nimi chętnie zaopiekuje ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt - marud ze mnie straszny ;). A wiesz, że zastanawiałam się nawet, czy ta resztka włóczki, która mi pozostała nie starczyłaby na jeszcze jedna sztukę? :))). Dokupienie dodatkowych motków też nie byłoby żadnym problemem - nawet motek w innym zestawie kolorystycznym nie rzucałby się specjalnie w oczy :)).
      Hmmmm, chyba muszę spojrzeć na nie innym okiem ...

      Usuń
  2. Piękne są te kolorowe rękawiczki:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Slicznie Ci wyszły te kolorowe rękawiczki! tylko nie używaj ich do odśnieżania !!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i obiecuję, że odśnieżać w nich nie będę :))

      Usuń
  5. Rękawiczki miodzio!
    Przerabiałam to wielokrotnie - zrobić jedną to żaden problem, ale drugą taką samą, tylko symetrycznie - to jest wyczyn!
    Niejednokrotnie robiłam dwie lewe, albo dwie prawe...
    Pozdrawiam jesiennie - Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Z rozmiarem skarpetek czy rękawiczek nie mam problemu, bo mam nawyk zaznaczania sobie na kartce każdego przerobionego rzędu. Natomiast przy wyrabianiu kciuka w tych jednokolorowych rękawiczkach musiałam się chwilę zastanowić, żeby zrobić go z odpowiedniej strony :)).

      Usuń
  6. Piękne są te rękawiczki, obie pary.

    OdpowiedzUsuń
  7. zrobilas sliczne rekawiczki :)..zobaczysz jak to wciaga dzierganie wzorow wrabianych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :). Pochwała od takiej specjalistki od wzorów wrabianych jest szczególnie miła :). Co do wciągania - właśnie złożyłam zamówienie na nowe włóczki, bo mimo iż tego dobra mam w domu mnóstwo, to odpowiednich włóczek na rękawiczki z wzorami wrabianymi akurat mi brakuje :)).

      Usuń
  8. Frasiu kochana, marudzisz - te z wrabianymi wzorami są przecudne, właśnie dlatego, że nie są jednakowe, a widać, że od jednej matki. Ja takie lubię najbardziej, w skarpetkach mi to czasem przeszkadza, ale w rękawiczkach - nigdy! Wszędzie widać wzór (w robocie mogło być trudno przy zbliżonych kolorach, w to uwierzę). Te pierwsze są imponująco równiutko wydziergane. Myślę, że palczatki polubisz (ja wolę robić palczatki niż takie tylko z kciukiem)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja chyba nie powinnam sama oceniać własnych prac. Już mi się parę razy zdarzyło, że produkt finalny, który mnie rozczarował, innym bardzo się spodobał - i to nawet bardziej, niż to, co ja uznałam za lepsze ;)). Po tylu miłych komentarzach zaczynam patrzeć na te rękawiczki innym okiem i zaczynam się nawet do nich przekonywać. Odśnieżać w nich nie będę! Mam nadzieję, że na 5-palczastych nie polegnę ;)).

      Usuń
  9. Zawsze tak jest ,że każdy sam najbardziej krytykuje swoje prace. Twoje wrabiane są prześliczne i nie czepiaj się :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, już się nie czepiam :). Dziękuję :).

      Usuń
  10. oj, dlaczego marudzisz? Przecież te rękawiczki są obłędne! Takie nieszablonowe, kolorowe. Lubię cieniowania, a te odwrócone kolorki fajnie się uzupełniają :)
    W ogóle zazdroszczę umiejętności robienia skarpetek i rękawiczek... Ja jestem wieczny zmarzluch :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie będę marudzić - obiecuję! Jeszcze kilka takich komentarzy, a sama się nimi zachwycę ;)).
      Z ażurowymi chustami dałaś sobie radę, chociaż nie wierzyłaś we własne siły? Dałaś! To ze skarpetami i rękawiczkami też dasz sobie radę! Ja Ci to mówię! To jest dużo łatwiejsze i zdecydowanie szybciej się robi niż chusty czy szale :). No, może poza tymi boa-szalikami ;)). Poza tym przecież wiesz, że w razie problemów zawsze możesz zapytać :).

      Usuń
  11. :D - tak mi się podobają !!!
    Bardzo się cieszę, że wyszły tak przepięknie i wnioskuję z Twojego wpisu, że będą następne.
    Wzór znam, już mu się kilkakrotnie przyglądałam, pięknie wygląda ta kompozycja kwiatów w pozytywie i negatywie.
    Rękawiczki to takie drobiazgi ale potrafią dać wiele satysfakcji, szczególnie jak pytają gdzie takie kupiłaś :))
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę??? Urosłam co najmniej 5 cm ;)). W kwestii skarpet i rękawiczek z wzorami wrabianymi jesteś dla mnie niedoścignioną mistrzynią! Tyle razy wpadałam w zachwyt na widok Twoich dzieł, że w końcu sama musiałam spróbować. A że spodobało mi się takie dzierganie, więc z pewnością jeszcze powstaną następne. O skarpetkach też już myślę :)).

      Usuń
  12. Za te dwukolorowe będę Cię wielbić! TAAAAAAAAAAK są obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Frasiu - rewelacja!!!!
    Ja do swoich to chyba na wiosnę siądę, jak już czas będę miała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - na wiosnę to może lepiej takie koronkowe, jak dla damy? ;)))

      Usuń
    2. Taaa - na wiosnę to ja w wampirkach ogrodniczych chadzam :)))

      Usuń
  14. Cudne rękawiczki :-)
    Podziwiam szczególnie te z wrabianym wzorem... ile one Cię pracy kosztowały...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Te kolorowe faktycznie dużo więcej pracy mnie kosztowały, ale efekt końcowy też jest nieporównywalny :).

      Usuń
  15. ojej jakie one cudne te kolorowe piękne:) chociaż te kremowe też mają swój urok :) pzodrawiam cieplutko VIola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Te pierwsze są przede wszystkim praktyczne i o to mi właśnie chodziło :)).

      Usuń
  16. Kolorowe rękawiczki są cudne :D Zachciało i mi się takich, chyba pora zapasy przejrzeć ;)Jestem pod wielkim wrażeniem kolorowego dziergania, bo wiem ile wysiłku i pracy wymaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Dzierganie takich małych form jest bardzo przyjemne, ale i uzależniające - już zamówiłam nowe włóczki na kolejne rękawiczki ;)).

      Usuń
  17. Te pierwsze bardzo mi się podobają, lubię gładkie ale te kolorowe to wyższa szkoła jazdy. Piękne i nie narzekaj a broń boże samochód w nich odśnieżać, nosić i pokazywać:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Dzierganie takich wzorów nie jest specjalnie trudne, za to wymaga zdecydowanie większego skupienia przy pracy. Kolorowe rękawiczki wzięłam dziś do pracy, żeby pochwalić się przed koleżankami i chętnych na "zaopiekowanie się" nimi jest już więcej :))). Obiecuję solennie, że odśnieżać w nich nie będę ! :))

      Usuń
  18. cudne te Twoje rękawiczki Asieńko. Musze i ja kiedyś spróbować, ale pod Twoim okoiem

    OdpowiedzUsuń
  19. No wiem, że odśnieżać autko trzeba będzie w rękawiczkach.Ale czy aby na pewno w tych, takich ładnych????Cieszy mnie ,że zrezygnowałaś z tego zamiaru:)))))
    Ale również podobają mi się bardzo te jednobarwne.Są super. I w takich jednopalczastych przynajmniej jest cieplutko:)))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzierganie rękawiczek zdecydowanie mnie wciągnęło i powstaje już kolejna para. Tym razem postanowiłam zmierzyć się z 5-palczastymi i sama jestem ciekawa jak mi to wyjdzie. Tak więc przez jakiś czas pewnie będę Was "zamęczać" kolejnymi rękawiczkami, tym bardziej, że wzorów jakie chciałabym wydziergać jest całkiem sporo ;))).

      Usuń
  20. Rękawiczki wypas!!!!! Monokolor mi się podoba, ale te wzorzyste... no cudne są po prostu!!!!! I wiesz, że ja za asymetrią nie przepadam ;) ale uważam, że te różnice między oboma łapkami są urokliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też raczej wolę symetrię, więc trochę czasu upłynęło zanim się do nich przekonałam ;)). Dam Ci je przymierzyć jak się spotkamy :).

      Usuń
  21. No nie! No ja nie mogę!!! Taką elegancję do odśnieżania auta??? Kochana, nosić i machać nimi w każdej sytuacji. Bo Cię znajdę i zaopiekuję się nimi na stałe. Mam chyba do Ciebie najbliżej spośród osób oferujących swoją opiekę nad tym cudem;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) No przecież obiecałam już, że nie będę w nich odśnieżać ;))). Ubiorę je na najbliższą kawę u Ciebie - podobno ma się ochłodzić :)).

      Usuń
  22. Te tęczowe rękawiczni są cudowne! po prostu cudowne! bombowo, że nie są tak zupełnie jednakowe! zachwyciły mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Po tych wszystkich przemiłych komentarzach mam coraz większą ochotę na kolejne w tym stylu ;))).

      Usuń
  23. Nie mogę napatrzyć się na te tęczowe rękawiczki, są absolutnie cudowne! Prawda, w pewnym miejscu wzór jest prawie niewidoczny, ale nie powinno Cię to zniechęcać - połączenie bardzo ciemnego tła i tęczowego wzoru daje fantastyczny efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :). Coraz bardziej dojrzewam do kolejnych w tym stylu, ale tym razem zdecydowanie muszę znaleźć bardziej kontrastowe włóczki :).

      Usuń
  24. Te drugie rękawiczki są przepiękne, kolor jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń