środa, 1 kwietnia 2015

Przywoływanie wiosny :)

Pogoda ostatnio jest bardzo dynamiczna, pory roku zmieniają się średnio co pół godziny, a Wielkanoc zapowiada się bardziej zimowo niż minione Boże Narodzenie, postanowiłam więc spróbować przywołać ciepłą i zieloną wiosnę. Pomóc ma mi w tym, skończony w niedzielę, wiosennie zielony sweter :). Zdjęcia zrobione na szybko w chwili gdy słońce zdecydowało się na moment wyjrzeć zza chmur i w mieszkaniu zrobiło się nieco jaśniej. Na sesję zdjęciową w plenerze szans na razie brak :(.





Dane techniczne:
- wzór: Airflow Justyny Lorkowskiej
- włóczka: merynos, którego uprzędłam w lipcu zeszłego roku
- zużycie: 207 g czyli jakieś 951 m
- druty: 3,25 mm i 3,5 mm.
Widzę na ostatnim zdjęciu, że trochę mi się przy blokowaniu "dziób" na boku zrobił, ale to się da naprawić :). Muszę przyznać, że ta wełna zdecydowanie bardziej podoba mi się w dzianinie niż w motku :).
Sweter dziergało się bardzo przyjemnie. Wzór jest bardzo dobrze opisany (jest też w wersji polskiej) i coś czuję, że za jakiś czas znowu do niego wrócę :).
Ponieważ już za kilka dni święta, chciałabym z tej okazji życzyć Wam zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt! I żeby były zdecydowanie wiosenne i słoneczne :).

27 komentarzy:

  1. Piękna wiosna u ciebie i na tobie! Mój Airflow też jest zielony, ale bardziej kolor końca lata, wypłowiały. Twój jest bardzo soczysty i energetyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszła Ci ta "wiosna":)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że wszyscy dookoła wiosnę zachwalają!
    A ja przed chwilą przyjechałam do domu, a po drodze dorwała mnie taka śnieżyca, że zimą takiej nie widziałam! Śnieg, że widoczność kończyła się przed maską, prędkość spadła do 20km/h, bo się szybciej nie dało, a wiatr z boku taki, że ledwo kierownicę byłam w stanie utrzymać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja wiosny nie zachwalam tylko ją przywołuję, bo gdzieś się zapodziała ;). Drogi do domu Ci nie zazdroszczę. Ja miałam dzisiaj trochę więcej szczęścia, bo śnieżyca skończyła się na 10 minut przed moim wyjściem z pracy i nawet wyszło słońce. Kolejna ulewa (deszcz z kaszowatym śniegiem) nadeszła jak już byłam w domu :). A kierownicę też musiałam mocno trzymać, żeby mnie z drogi nie zwiało :(.

      Usuń
  4. No taka zieleń to musi pomóc! Nie ma bata! Prześliczny udzierg, Frasiu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Atuś :). Oby pomogło, bo wokół zieleni tyle, co na tym swetrze ;(.

      Usuń
  5. Przepiękna wersja, aż nabrałam ochoty na zielony sweter :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wesołych Świąt Frasiu! A sweterek świetny,może zdoła wiosnę przywołać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Toniu :). Oby przywołał, bo dzisiaj rano musiałam auto odśnieżać i szyby skrobać :(. Na szczęście już tak nie wieje i - przynajmniej na razie - nie leje :).

      Usuń
  7. Frasiu sweter piękny ,taki jak lubię rozpinany :) i życzę by wreszcie było pięknie, ciepło i zielono :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)). Też najbardziej lubię takie proste, rozpinane lub takie jak ten, bez żadnego zapięcia, swetry :).

      Usuń
  8. Mój Airfolw czeka na zrobienie od zeszłego roku,może wreszcie się kiedyś doczeka...A twoja wersja jest sliczna i taka soczysta:))) Szkoda tylko,że sobie głowę obcięłaś :)))Pozdrawiam ciepło i życzę równiez wesołych Świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Twój też się doczeka, kiedyś :). Zresztą Ty trzaskasz tych swetrów tyle, że wpadam w kompleksy ;). Co do głowy, to podobno kiepsko mieszczę się w obiektywie. Potrzebne byłoby nowe, większe mieszkanie lub ... nowy, wypasiony obiektyw ;)). Buziaki :*

      Usuń
  9. Przepiękny sweterek w ślicznym kolorze :-) A na dodatek masz swoją prywatną wiosnę w te święta... ;-)
    Dziękuję za życzenia :-) I nawzajem - wesołych Świąt :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)). Dobrze, że przynajmniej taką wiosnę mogłam sobie stworzyć, bo za oknem właśnie zaczyna sypać śnieg :(.

      Usuń
  10. Bardzo mi się podoba! Pięknie sie kolorki rozłożyły w dzianinie! Zaiste ładniej ta wełna wygląda w swetrze niz w motkach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Ta dzianina tak mi się podoba, że zastanawiam się czy nie pofarbować kilku odcinków czesanki na różne kolory (każdy odcinek na inny kolor), podzielić je wzdłuż, a potem połączyć te cienkie pasma w jedno grubsze i tak prząść. Efekt powinien być podobny. Chyba muszę spróbować :).

      Usuń
  11. Piekny, wiosenny:) i wesołych świąt

    OdpowiedzUsuń
  12. Patrząc na to co za oknami to Twoje przywoływanie wiosny bardzo się przyda :))
    Wyjątkowo przyjemnie wygląda ten sweterek, dokładnie taki wiosenny, nie za gruby ale jednak przed chłodami chroniący :)
    Serdecznie pozdrawiam i życzę Tobie i Twojej rodzinie - Wesołych Świąt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc za okno dochodzę do wniosku, że pogodzie zupełnie się święta pomyliły - ta dzisiejsza śnieżyca mnie dobiła :(. A u mnie w pracy zaczyna kwitnąć magnolia - mam nadzieję, że jej ta pogoda nie zaszkodzi.
      Sweter jest taki bardzo "mój" - prosty, a cały efekt "robi" wełna :). Teraz muszę się zdecydować co wrzucić na druty. Pomysłów mam kilka, więc może być kłopot z decyzją ;)).

      Usuń
  13. Sweterek jest śliczny i kojarzy mi się zdecydowanie z wiosną.
    Też starałam się na wszelkie sposoby przywoływać wiosnę:)
    Niestety jak na razie widać, nie udaję się:((
    Tak więc pragnę Ci życzyć na te Święta pogody ducha, wspaniałej rodzinnej atmosfery i dobrego odpoczynku.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jutko :)). Coś temu sweterkowi marnie przywoływanie wiosny wychodzi, spróbowałam więc czegoś innego i ... zaczęłam dziergać wełnianą czapkę. Efekt? Śnieg dzisiaj już nie pada, a i słońca całkiem sporo było przed południem :)). Uściski :)

      Usuń