czwartek, 23 czerwca 2011

Czerwona tunika

Udało mi się wreszcie skończyć czerwoną, bawełnianą tunikę. Długo to trwało, chociaż model banalnie prosty - kolejna rzecz robiona od góry, bez zszywania, samymi prawymi oczkami. Bardzo lubię takie sweterki, chociaż ich "produkcja" jest dosyć nudna.
Zdjęcia nie najlepsze, ale mój nadworny fotograf był tak słaby, że trudno mu było utrzymać aparat w rękach - wyrodna matka zamiast najpierw zrobić dziecku kolację, zażyczyła sobie fotek ;)). Sweterek dopiero co zdjęty z drutów, jeszcze nie prany więc oczka nieco krzywe (ale po praniu wszystko się wyrówna) :).

I jeszcze zdjęcie zrobione na balkonie:

Kolor rzeczywisty to coś pośredniego pomiędzy tymi zdjęciami ;).
Włóczka to Naturel Cotton Rozetti, druty 5 mm, zużycie - nieco ponad 40 dag.
W przerwach w dzierganiu sweterka powstało jeszcze kilka par kolczyków:


Te z lewej są zdecydowanie ciemniejsze, bardziej wpadają w granat niż w niebieski, ale mój aparat kolory widzi po swojemu, a ja się z nim kłócić nie będę ;)).
Zastanawiam się co teraz wrzucić na druty: kolejny letni sweterek czy może nową chustę? Mam nadzieję, że zbyt długo nie będę się zastanawiać ;)).
Życzę Wam miłego i udanego długiego weekendu :).

22 komentarze:

  1. No, no, no - modelka z Ciebie zawodowa. Sweterek bardzo ładny - kolor twarzowy. Tylko zadbaj o biedne dziecko, bo zupełnie z sił opadnie i kolejnych zdjęć nie będzie.
    Kolczyki niezmiennie wychodzą Ci urocze, więcej dłub kolejne :-)
    Jakby się kto pytał, to ja obstaję za chustą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna! jakoś ostatnio takie proste też najbardziej mi pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. superowy ten sweterek!! nie wiem gdzie te niby krzywe oczka są, ale ja tam nic nie widzę :D

    pięknie wygląda z tym kwiatem i paskiem!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sylwka - melduję, że dziecię nakarmione i teraz dla odmiany jęczy, żeby matka odczepiła się wreszcie od komputera ;)). Frywolitkowych kolczyków powstanie pewnie więcej, bo wciągnęło mnie to :). A na druty wrzucę w takim razie chustę ;)).

    Agata - sama nie wiem co w tych prostych sweterkach jest, że tak je lubię :). Pewnie to, że pozwalają poszaleć z dodatkami :).

    Nika - dobrze, że zdjęcie nie jest zbyt ostre więc i krzywych oczek nie widać :). Na szczęście to stan przejściowy - po praniu wszystko się wyrówna :).

    OdpowiedzUsuń
  5. No to nie masz wyjścia - albo własny komputerek zamów u Mikołaja, albo może dziecię na wylocie (moje się właśnie wyprowadziło dwa tygodnie temu), to spokojnie poczekaj - odzyskasz kompa szybciutko i będzie tylko Twój ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. O, ja tez lubię proste sweterki, tylko nie umiem takowego stworzyć... Twój mi się podoba - jak mówisz, że robiony od góry, na okrągło, to chyba tej właśnie metody próbowała mnie Friendzel nauczyć.. Tylko już niewiele z jej nauk pamiętam.. Ale kiedyś tez taki zrobię, a co! :)


    Wrzucaj na druty chustę - uwielbiam Twoje chusty i chętnie nacieszę oczy kolejną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tunika jest bardzo piękna. Kolor też rewelacja.
    Modelce " zazdraszczam " figurki.
    Kolczyki mm.... cudo ,po prostu brak słów.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. sweterek bomba! i idealnie pasuje do niego ta brocha-kwiat.
    pozdrawiam! (:

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie to wszystko razem "cuzamen do kupy" wygląda, i ta broszka:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Tunika wspaniała! Podoba mi się szaleńczo.Kolczyki urocze. Natomiast patent z dzieckiem kradnę bezczelnie. Nigdy sie nie mogę doprosić o zrobienie zdjęć,to teraz będzie najpierw zdjęcia potem papu ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna tunika! ja też lubię takie proste wzory. bardzo ładnie wygląda wykończenie dekoltu.
    a z broszką i paskiem - super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo, bardzo Wam dziękuję za tyle miłych słów :). Niesamowicie dodają energii do działania :).

    Sylwka - dziecię dopiero w gimnazjum, więc jeszcze trochę w domu posiedzi, w zawiązku z tym ... kupiłam właśnie drugi komputer :)). Oby mi tylko teraz czasu na robótki nie zabrakło ;)).

    Tobatko - ależ umiesz taki zrobić, tylko jeszcze o tym nie wiesz ;)). Trzeba tylko zacząć, a potem to już samo się robi ;)). A chustę zaraz wrzucam na druty :).

    Eniutek - dziękuję bardzo :). Co do figury to mam parę zastrzeżeń, ale ogólnie nie narzekam :)

    Kla - dziękuję bardzo :)

    Anust - dzięki :*. I pomyśleć, że jak tę brochę zrobiłam to miałam do niej tyle zastrzeżeń - tak bardzo odbiegała od moich wyobrażeń o niej:).

    Laura - praw do patentu sobie nie uzurpuję więc korzystaj ile chcesz :). Trzeba tylko uważać, bo gdy dziecię zbyt głodne to może zrobić te zdjęcia nie takie jak byś chciała ;)))

    Dziergam Sobie - dziękuję :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna prosta tuniczka. I ten kolor!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie no rewelacja!!!Dodatki przy takim prostym fasonie nadają świetnego klimaciku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejku o jakich krzywych oczkach Wy mówicie:D.Ta tunika to cudeńko.Piękny kolor. Fantastyczne dodatki. Skoro dziecko będąc głodnym zrobiło takie zdjęcia to tylko pogratulować Dziecku i Mamie.Kolczyki również śliczniutkie.Najbardziej mi wpadły w oko te cieniowane.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie Ci wyszła i bardzo ładnie w niej wyglądasz. Fajny fason. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam też obstaję za tym, żeby najpierw zdjęcia, a potem jeść - inaczej nie zrobi, ja Ciebie mówię!
    Czerwoność jest śliczna, czerwony to ja zawsze namiętnie, no i ta bawełna, z bawełny jeszcze nie robiłam. Ale się w końcu odważę, a co!
    O kolczykach to już musiałabym przynudzać, wszystkie śliczne - pewnie zmieniasz je z 5 razy dziennie, przyznaj się:)
    Albo masz już z 10 wieeelkich pudeł:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo Wam dziękuję za tyle miłych słów :). Baaaardzo lubię je czytać :))

    Dorotko - z czystej bawełny (ale innej niż ta czerwona) zrobiłam do tej pory tylko jeden sweterek. Był już wielokrotnie prany (ostatnio nawet w pralce) i nic się z nim złego nie dzieje. Jak ten czerwony będzie się zachowywał nie mam pojęcia, bo gatunkowo ta bawełna jest nieco inna - pożyjemy, zobaczymy, najwyżej będę miała sweterek do noszenia po domu ;)). A kolczyków nie mam aż tak dużo - marne 3 pudełka po cukierkach, ale pewnie będzie ich więcej ;)).

    OdpowiedzUsuń
  19. Matko wyrodna! Cudna tunika! Szkoda, że dziecko z tego głodu głowę Ci zeżarło ;-D
    Kolczyki cudne! Dłub dalej, bo pięknie Ci wychodzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolczyki śliczne, ale tunika... ukradnę Ci kiedyś :D jak się nie będziesz spodziewać ;) a jakąż chustę teraz dłubiesz??? buziaki

    OdpowiedzUsuń
  21. Frasiu - modelowo w niej wyglądasz! Bardzo ta tunika piękna, oj bardzo! Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolczyki - hmm, mniam mniam, piękne, delikatne, z charakterem, dopracowane, najpiękniejsze zielone oczywiście!

    OdpowiedzUsuń