środa, 25 lipca 2012

Kolczyki

Ćwiczyłam ostatnio nowo nabyte umiejętności, dzięki czemu wzbogaciłam się o kolejne kolczyki :).
Jako pierwsze powstały kolczyki-rozgwiazdy. Tym razem jednak utrudniłam sobie pracę, bo postanowiłam wypleść je z koralików w rozmiarze 11o i 15o. Dzięki temu są znacznie mniejsze od mojej pierwszej gwiazdki, ale też trudniej się je wyplatało. Udało mi się na nich złamać igłę :( - na szczęście miałam zapasową i mogłam bawić się dalej :)).


Muszę przyznać, że gdy założyłam je do pracy, wzbudzały zainteresowanie :). Ot, taka typowo letnia biżuteria :)).
Jako kolejne powstały kulki. Postanowiłam dorobić sobie kolczyki do bransoletki-gąsieniczki, którą już na blogu pokazywałam. A ponieważ gąsieniczki są dwustronne, to powstały dwie pary :)).
Jedna strona:


i druga:


Lubię komplety :))).
Muszę się jeszcze pochwalić - niedawno przyleciał do mnie cały zastęp anielski od Tobatki.


Spodziewałam się jednego, ale to podobno bardzo towarzyskie anioły, dlatego przyleciały całą gromadką :)). Czyż nie są cudne? Jeszcze raz dziękuję :**.
Zdjęcie "pożyczyłam" sobie z bloga Tobatki, ale mam nadzieję, że się o to na mnie nie pogniewa :).
Miłego popołudnia Wam życzę!

36 komentarzy:

  1. Ale anielsko będziesz miała w domku:))) Aniołki są przepiękne!
    Kolczyki - eleganckie. Mam nadzieję, ze zobaczę je na żywo. A nauczysz mnie robić rozgwiazdy, prooooszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mam anielsko :))). Mam nadzieję, że ten zastęp anielski dobrze będzie mnie strzegł ;)).
      Kolczyki zobaczysz na żywo z pewnością, a rozgwiazdę nauczę Cię wyplatać przy okazji najbliższej kawy :). Na szczęście to nic trudnego, więc z pewnością zdążymy :)).

      Usuń
  2. Śliczne rozgwiazdki :) . Fakt- 11/0 i 15/0 to musiało być trudniejsze...
    Jamiołki są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudniejsze było przede wszystkim przewlekanie igły z żyłką przez te maleńkie koraliki - jedna z igieł niestety nie wytrzymała :(. Za to efekt końcowy wynagradza trudności :).

      Usuń
  3. Zamurowało mnie, daję słowo, same cudowności, chyba wpadnę w kompleksy przez Ciebie...
    Piękne towarzystwo anielskie:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie to! Żadnych kompleksów! Może Ty do koralików musisz po prostu jeszcze dojrzeć? Wszystko w swoim czasie :). Za to jak już Cię wciągną, to trudno się od nich oderwać - uzależniają podobnie jak dzierganie ;))). Pozdrawiam :).

      Usuń
  4. O, proszę, jak się koleżanka rozkręciła! Cudne rozgwiazdki, fajne komplety kulkowo-bransoletkowe :)
    A aniołki niech pilnują Cię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie :)). No, ale co zrobić, gdy ma się takie zdolne, "koralikujące" koleżanki, zarażające człowieka swoją pasją? ;))) No przecież nie przestanę zaglądać na Wasze blogi ;))).

      Usuń
  5. Już samymi bransoletkami byłam zachwycona.A teraz jeszcze do kompletu te następne, prześliczne kolczyki:)Fantazja:)
    Ale ten zastęp anielski, również jest cudownie piękny.
    No, ale skoro pokazane są prace dwóch tak zdolnych osób to nie może być inaczej.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :). Właśnie skończyłam nawlekać koraliki na kolejna bransoletkę, więc kolejny post też będzie koralikowy :). Kulek powstanie pewnie więcej, bo bardzo mi się podobają, a poza tym mam koraliki w pięknych kolorach, świetnie się nadające na kulki. Mam tylko nadzieję, że nie zanudzę Was tymi koralikami ;)).
      Lubię aniołki :). A Tobatka tworzy mnóstwo pięknych rzeczy :).

      Usuń
  6. Kolejne piękności,kuleczki urocze. Cały komplet na pewno, na właścicielce musi się prezentować bajecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :). Będzie tych drobiazgów więcej - mówiłam, że koraliki uzależniają ;)).

      Usuń
  7. Kuleczki cudnościowe:) A janieli boscy być muszą, gdy się przez nie światło przepuści. Cuda, panie, cuda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuleczki "chodziły" za mną od dłuższego czasu i jak się wreszcie ich nauczyłam, to będę Was teraz zanudzać ich widokiem ;)). Janieli docelowo będą wisieć przy oknie, bo tam wyglądają najpiękniej, tylko muszę wymyślić jakiś pewny sposób ich zawieszenia, żeby krzywda im się nie stała :).

      Usuń
    2. A jakby je tak za aureole na żyłce powiesić? Mam witrażowego miśka tak podwieszonego do karnisza od kilku lat. Z początku bałam się, że jak będę otwierać okno, to w niego huknę, ale żyw do dziś.

      Usuń
  8. Rozgwiazdy są misterne, delikatniutkie i naprawdę śliczne.
    Kolory kompletów bardzo mi się podobają. W ogóle biżuteria którą robisz jest extrusieńka :) Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo inspiracji do tworzenia tych cudeniek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Właśnie skończyłam wyplatać kolejną rozgwiazdę - tym razem w kolorze kobaltowym. Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba, a mam jeszcze kilka pomysłów na inne połączenia kolorystyczne :)).

      Usuń
  9. Asiu znowu zrobiłaś małe cudeńka, podziwiam Cię!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe to one faktycznie są ;))). Dzięki :).

      Usuń
  10. I znów tu takie śliczności widzę, że chyba na bezdechu jechać będę ;)) Świetne aniołki, pewnie zajmą honorowe miejsce w Twoim domu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Ale proszę - oddychaj! Nie chciałabym mieć Cię na sumieniu ;))).

      Usuń
  11. Same cuda i cudeńka zwłaszcza jak się uwielbia biżutki:)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaraza się rozprzestrzenia i dobrze :D Moje stadko powiększyło się wczoraj o dwie w kolorze navy blue + sl light sappire/sl cobalt :)
    Kolczyki do gąsieniczki super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, rozprzestrzenia się i zaraża na całego :). Ja wczoraj też zrobiłam gwiazdkę na breloczek, w kolorze kobaltowym :)). Może dzisiaj powstanie kolejna? ;))

      Usuń
  13. Te rozgwiazdki są fantastyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Będą kolejne ;)))

      Usuń
  14. No proszę, z mniejszych, powiadasz - mus spróbować :-) Komplety świetne, anioły już podziwiałam u Tobatki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę Ci je jutro to zobaczysz różnicę :). Gdyby tylko igła łatwiej przez te maleńkie koraliki przechodziła ...

      Usuń
  15. Jezu kochany.... Asiek, masz dar w łapach! Te rozgwiazdy..... niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tak jeszcze wzrok mieć lepszy i żeby te dziurki w tych maleńkich koralikach były większe, to już byłoby super ;))).

      Usuń
    2. He, he wiem co to nawlekanie koralików na żyłkę... poddawam się od razu i nie będę próbować!
      Będę łbem walić o podłogę w podziwie.

      Usuń