poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wiosennie :)

Wiosna w pełni, moje koraliki obudziły się ze snu zimowego i coraz bardziej domagają się mojego zainteresowania ;). Cóż było robić - wyciągnęłam je z pudełka (całkiem sporego, po butach, które zapełniają całkowicie) i stwierdziłam, że najwyższy czas zacząć zużywać te zapasy. Na pierwszy ogień poszły koraliki toho 11o w fioletach, z których powstał taki komplet:



Jako następne wpadły mi w ręce koraliki euroclass 2,6 mm w kolorach: zielonym (błyszczące i matowe) i turkusowym. Wymieszałam je wszystkie i z tej mieszanki powstał taki sznur:



Sam sznur (bez zapięcia) ma długość 90 cm i można go nosić na różne sposoby. Muszę przyznać, że podoba mi się, a szczególnie to jak kolory się w nim układają :).
Doczekał się też wykończenia sznur, który zrobiłam jeszcze w zeszłym roku z koralików toho 11o w kolorze silverlined teal.


Na razie tyle, ale z pewnością powstaną kolejne, bo zapasy koralików mam naprawdę spore :).
Sweter, który dziergam już od miesiąca doczekał się wreszcie rękawów. Jeszcze plisy przodów i będzie gotowy. Może do świąt zdążę :)).
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :). 

24 komentarze:

  1. Nawet nie umiem sobie wyobrazić ile to nawlekania.... jestem w ogromnym podziwie.... a zapięcie- kłódka- rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, kilka ładnych metrów tego było :)). Samo nawlekanie to jeszcze nic - zapanowanie nad tymi metrami koralików na nitce, to dopiero wyzwanie :)).

      Usuń
  2. Zapachniało wiosną,fajny kolorek ma ten drugi naszyjnik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Też mi się ten kolor podoba i pięknie pasuje np. do granatu :).

      Usuń
  3. Jak miło popatrzeć na Twoje koraliki dobrze, że już zaczęłaś koralikować może i ja się zmobilizuję:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie koraliki wyskakują z pudła jak robi się ciepło i dominują w moich robótkach przez całe lato. Oby tylko zapał do dziergania na drutach za bardzo mi nie osłabł ;)).

      Usuń
  4. Piękna biżuteria. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skarpetki zostały zastąpione biżuterią :) i do tego prześlicznie wykonaną .
    To już nieodwołalnie zawitała wiosna :)
    Pozdrawiam Frasiu wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarpetki też pewnie jeszcze będą :)). To jest całkiem dobre dziergadło na lato, bo nie grzeją (w czasie dziergania) tak jak sweter ;). Ale zdecydowanie koraliki będą się teraz częściej pojawiać :).

      Usuń
  6. Wężyki są wspaniałe!!!! Cudnie je zrobiłaś!!!Zielony bardzo wiosenny !!!A fioletowa bransoleta ma niesamowite zapięcie :)
    Pozdrawiam serdecznie!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne sznury :-) Przepiękne kolory. Napatrzeć się na nie nie mogę.. są doskonałe...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)). Cieszę się, że się podobają :)).

      Usuń
  8. Śliczności. Mnie najbardziej urzekły te zielono-turkusowe węzyki.
    Gorąco pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  9. Głosuję na pierwszy komplet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam go wczoraj w pracy - idealnie dopasował mi się kolorystycznie do t-shirta :)).

      Usuń
  10. Zachwycałam się Twoim miniaturowym zwierzyńcem. Zwłaszcza żółwiki mnie zauroczyły:)
    Podziwiam te Twoje sznury. Zarówno ich urodę jak i Twoją cierpliwość niezbędną zapewne do ich tworzenia.
    Serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Jutko :)). Ja za to podziwiam Twój zwierzyniec, tym bardziej, że ze sznurka dzierga się o wiele trudniej niż z miękkiego kordonka :). Do sznurów koralikowych faktycznie trochę cierpliwości potrzeba, ale do tego akurat mi jej nie brakuje :)). Buziaki :)

      Usuń