poniedziałek, 3 marca 2014

Sweter nr 2

Wydziergałam sobie "dużo za duży" sweter ;). Inspiracją był "Boxy" autorstwa Joji Locatelli, jednak nie robiłam ze wzoru, tylko "po swojemu". Efekt końcowy wygląda tak:




Dziergałam go z 100% wełny Kashmir (360m/100g) na drutach 4 mm. Zużyłam niecałe 30 dag, co było dla mnie sporym zaskoczeniem - myślałam, że zużycie wełny będzie znacznie wyższe :).
Na razie sweter mi się podoba :). Na to, jak sprawdzi się w praktyce muszę trochę poczekać - jest jeszcze zbyt chłodno, żeby chodzić bez kurtki, a pod kurtkę raczej się nie zmieści. Leży więc w szafie na półce i czeka na swój czas :).
W weekend za to zajmowałam się destrukcją - sprułam 4 swetry i jedną spódnicę, w których już od dłuższego czasu nie chodziłam, bo z nich "wyrosłam" ;). Dzięki temu zrobiło się nieco miejsca w szafie na nowe udziergi. A pomysły mam już na kilka nowych swetrów :).
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę udanego i spokojnego tygodnia :).

47 komentarzy:

  1. "duzo za duzy" sweter bardzo mi sie podoba :)...tylko koloru nie moge rozszyfrowac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki jasnoszary melanż :)).

      Usuń
  2. Bardzo ładny ten sweter :) mam tylko prośbę jedną, nie obcinaj sobie głowy na zdjęciach :*
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież na ostatnim zdjęciu mam głowę ;)). Swoją drogą syn już się chyba wyspecjalizował w robieniu mi zdjęć, na których widać tylko to, co jest "tematem posta" :))).

      Usuń
    2. No właśnie dlaczego dopiero na ostatnim :)

      Usuń
  3. Chodzi za mną taki sweter:) twój bardzo mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie zrób sobie taki :)). Za mną też długo chodził, aż wreszcie go zrobiłam i mam nadzieję, że się polubimy :)).

      Usuń
  4. Bardzo fajny sweter,podobają mi sie takie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). To taki "maskujący" fason :))

      Usuń
  5. Bardzo fajny oversize. Też właśnie skończyłam podobny dla siebie, tyle, że z luźnym golfem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Widziałam Twoją wersję i bardzo mi się podoba :).

      Usuń
  6. O, lubię takie!

    Fajną masz minę na ostatnim zdjęciu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie widać min jakie robiłam przy pozostałych zdjęciach ;)))).

      Usuń
  7. Sweterek bardzo mi się podoba; jest w takiej uniwersalnej szarości.
    Lubię chodzić w takich luźnych rzeczach.
    Pozdrawiam cieplutko Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię szarości, szczególnie takie naturalne, niejednolite :). To mój pierwszy taki szeroki sweter - poprzednie wychodziły mi zdecydowanie bardziej dopasowane. Mam nadzieję, że dobrze będę się w nim czuła i polubimy się :)).

      Usuń
  8. Bardzo , bardzo twarzowy i nic tylko czekać wiosny, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały :-) Uwielbiam taki fason swetrów, a Twój jest doskonały. Podoba mi się w nim wszystko :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonały to on może nie jest, ale cieszę się bardzo, że Ci się podoba :). Mi też ;))).

      Usuń
  10. Boxy super.Jestem pod wrażeniem tak wydajnej wełny.Jaki producent ma taką fajną wełenkę.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była wełna ze starych zapasów - Kashmir Wnuka. Nie mam pojęcia czy jeszcze jest w sprzedaży, bo jakiś czas temu zniknęła ze sklepów, ale może pojawiła się, tylko pod inną nazwą? Faktycznie wydajna ta wełna, bo o ile pamiętam, to na Vitamin D też wyszło mi jej ok. 30 dag (rozm. M). Poza tym gładki dżersej to mało "włóczkożerny" ścieg :)).

      Usuń
    2. Dzięki.Mam u siebie pasmanterię stacjonarną Wnuka to sprawdzę co mają.Jest super wydajna.Jeszcze raz boxy super udziergałaś.Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Czekałam, czekałam i jest - ostatnie zdjęcie to mój faworyt :))
    Frasiu bardzo pięknie Ci w tym swetrze :D
    Włóczkę znam tylko "ze słyszenia", co jakiś czas przewija się przez blogi i dziewczyny chwalą, ja chyba dziergałam ponczo z takiego grubasa z tej firmy i też jestem zadowolona :)
    Prucie tylu rzeczy na raz chyba by mnie przerosło ale ja też nie za bardzo mam taką możliwość, bo to z czego "wyrosłam" jest z wełny z naszych owiec i nie za bardzo nadaje się do prucia - prędzej się rozpadnie bo to same single.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Karinko :))). Poza na ostatnim zdjęciu to "prawie jak" na starych plakatach LOT-u - tak jakoś "lotniczo" mi się skojarzyło gdy założyłam ten sweter ;))).
      Hurtowe prucie, szczególnie wełny, jest zdecydowanie mało przyjemne. Na szczęście 2 swetry i spódnica były z bawełny, a ona pruła się całkiem przyjemnie. Przy drugim wełnianym swetrze miałam już wrażenie, że nabawię się pylicy, a po zakończeniu musiałam odkurzyć wszystko dookoła łącznie z sobą :(. Zostały mi do sprucia jeszcze dwa wełniane swetry, w tym jeden z naszych polskich owiec. Na szczęście jest to wełna bardzo dobrej jakości (mimo, iż ma już ponad 20 lat) i nie jest to singiel a dubel, jest więc nadzieja, że uda mi się z niej wydziergać kolejny sweter, taki "domowy" :).
      Uściski :)

      Usuń
  12. Mały nietoperek - świetny jest:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  13. To już chyba teraz jesteś szczęśliwa,że tą długą i nudną robótkę masz za sobą?(ja byłam:)))Ale warto było się napracować,bo sweterek wyszedł ekstra,pierwsza klasa:)))Będę "macać" jak przyjadę:)))Buziaki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, bardzo się cieszę, że wreszcie go skończyłam i mogę zabrać się za nową robótkę :). Już nawet ją zaczęłam, ale tym razem będzie to sweter znacznie mniej obszerny i w paseczki, więc powinno być mniej nudno ;).
      Buziaki :)))

      Usuń
  14. Bardzo dziękuję za piękną prezentację. Ten projekt mam w planach, tylko na trochę grubszą włóczkę, ale za to mało sprężystą. Taki sweter musi być luźny i zamaszysty. Już widzę jak pomykasz w nim w piękny wiosenny dzień z kolorową powiewającą apaszką. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę bardzo :))). Z ciekawością czekam na Twoją wersję - z pewnością będzie świetna :).
      Jak go trochę ponoszę i stwierdzę, że dobrze się czuję w tym fasonie, to może kiedyś zrobię sobie jeszcze jeden, tylko z innej włóczki :).

      Usuń
  15. Bosko wyglądasz, kobieto! A sweter właśnie dokładnie w tym fasonie uszyję sobie z tej ecoprintowej dzianiny. Tak, właśnie taki chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aldonko, jesteś niezastąpiona w poprawianiu mi nastroju :))). Twoja ekoprintowa dzianina będzie świetna na taki projekt. Pozostaje mi tylko życzyć Ci, żebyś jak najszybciej znalazła czas na uszycie takiego swetrzyska :).
      Uściski :).

      Usuń
  16. latająca Frasia!!! cudne!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Luźne swetrzyska to mój świat :) Im luźniejszy ,tym bardziej dla mnie :) Frasiu ładnie Ci wyszedł i rób miejsce w szafie ,bo jesteśmy ciekawe Twoich nowych pomysłów.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :)). Nowy sweterek już się dzierga, ale ten będzie z tych bardziej dopasowanych. Jednak coś czuję, że do luźnych swetrów jeszcze wrócę :)).

      Usuń
  18. Bardzo ładny sweter, za "dużo za duże" mają swój klimat, przynajmniej wg mnie :)
    Dzianina musi musi być bardzo miła w dotyku i ciepła, pewnie lada dzień już wyjdziesz w nim z domu nie zakładając kurtki. Ja swój bezkurtkowy sezon ciągnę od tamtej zimy ;) No, może z pięć razy włożyłam płaszcz ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Dzianina jest bardzo miła i ciepła, ale na chodzenie bez kurtki jeszcze chyba trochę za wcześnie, przynajmniej dla mnie. No, chyba że popołudniami :). Ja jednak wychodzę do pracy przed 6 rano, a wtedy najczęściej bywa jeszcze mroźno i nie tylko kurtka, ale czapka i rękawiczki też się przydają :).

      Usuń
  19. Ja na przykład kiepsko się czuje w przylegającym odzieniu:))) Większość rzeczy mam zdecydowanie "luźnych" A Twój sweterek prezentuje się super. Myślę ,że nie przestanie Ci się podobać.
    Skończyłam:) Tylko podszewka i wysyłam:)
    Uściski i serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja też ostatnio coraz chętniej noszę luźniejsze rzeczy, maskujące nieco to i owo. Podejrzewam więc, że ten sweterek będzie moim ulubionym :). Mam już też pomysły na kilka szerszych sweterków, jednak takich, które można będzie założyć także pod kurtkę czy płaszcz. Nie mam tylko pojęcia, kiedy te pomysły zrealizuję :).
      Ściskam serdecznie :).

      Usuń
  20. Sweterek ekstra. zapisany w głowie. A ty Frasiu miła coraz bardziej jesteś szczylowata. Za chwilę będziesz nam per ciocie mówić.

    Jakieś diety, kremy, zaklinania??????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to znaczy, że dziecinnieję? ;))))

      Usuń
    2. Cofka w latach ewidentna :))), możesz zdziecinnieć, nikt nie broni :)))

      Usuń