czwartek, 8 maja 2014

Trochę tego i owego :)

Weny do pisania ostatnio kompletnie nie mam, na szczęście robótkowo cały czas coś się dzieje.
Skończyłam wreszcie prząść moje czerwono-czarne roladki. Wełna już wyprana i wysuszona prezentuje się tak:




Powstały trzy motki: 450m/133g, 398m/122g i 237m/76g. Czyli w sumie mam 331 gram podwójnej nitki o całkowitej długości 1085m - na sweterek powinno wystarczyć :).
Zutylizowałam też kolejne resztki koralikowe i zrobiłam taki komplet:


Na drutach powoli powstaje tunika z Sonaty, odzyskanej ze sprutego swetra i spódnicy. Nie przepadam za dzierganiem z bawełny, ale nosić takie wyroby lubię. Mam nadzieję, że do lata ją skończę ;). Na razie mam tyle:


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :).

15 komentarzy:

  1. Piękne wełenki i kolorek taki śliczny.Tunika zapowiada się ciekawie.Komplecik koralikowy fajny.A moje zaczęłam robić ale idzie opornie.Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :). Bardzo jestem ciekawa jak kolory tej wełny będą układały się w dzianinie. Mam nadzieję, że podobnie jak w zielono-kremowych skarpetkach, które pokazywałam w lutym. No, ale ta wełna musi jeszcze trochę poczekać - pierwszeństwo ma bawełniana tunika :).

      Usuń
  2. A ja tęsknię za dzierganiem bawełny, która powoli zaczyna się pojawiać na blogach. Chuściany szał niestety kompletnie mnie omotał :( Jak zawsze zachwycam się Twoją wełną! No i podziwiam biżuterię koralikową, która dla mnie jest nieosiągalna ze względu na brak cierpliwości... Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie bardziej lubię dziergać z wełny, ale że na lato bawełna jest praktyczniejsza to jakoś to wytrzymam ;)). Dzierganie chust jest bardzo uzależniające i trudno się od tego "uwolnić", ale nie przejmuj się - jak wydziergasz już kilkanaście sztuk, to nabierzesz znowu ochoty na inne udziergi ;))). Z tym brakiem cierpliwości to chyba przesadziłaś :)).

      Usuń
  3. Uprzedzione piękne ,bizuteria tez ,ale wełenka palce lizac .

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne połączenie kolorystyczne tej bawełny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Też mi się podoba :)).

      Usuń
  5. Cudna wełna - przepiękne kolory :-) Zachwycające.
    Tunika wspaniała. Bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy bawełnę wyciągają a ja w wełnianych skarpetach siedzę i marznę :)
    Wełniane motki pięknie się prezentują i na pewno znajdziesz dla nich zastosowanie a na koraliki patrzę i nawet już wyciągnęłam moje (dużo mniejsze pudełko niż Twoje) ale na razie tylko patrzę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawełnę wyciągnęłam z nadzieją, że uda mi się wydziergać tę tunikę zanim przyjdą upały, a w domu też ostatnio siedzę w wełnianych skarpetach i wcale nie jest mi w nich za gorąco :). Nawet zaczynam mieć ochotę na wydzierganie sobie kolejnej pary ;)). Pomysł na zagospodarowanie nowych motków powoli krystalizuje się w mojej głowie, ale że moce przerobowe ostatnio mam jakieś marne więc pewnie trochę poczekają na swoją kolej. Na koraliki patrz :). Ja na swoje też długo patrzyłam, aż w końcu zebrałam wszystkie pasujące do siebie kolorystycznie resztki w jednym rozmiarze, wymieszałam je i powstało to co widać :). Tyle, że w moim pudle z koralikami wcale jakoś luźniej się nie zrobiło - cały czas mam jeszcze spooore zapasy ;).
      Uściski :).

      Usuń
  7. Wełenka cudna jest i wiem,że coś ładnego z niej powstanie:)Mój szary gotland już przerobiony,wyprany i wyschnięty:),ale nie miałam kiedy mu zrobić sesji foto.
    Koraliki ładnie dobrałas-fajny komplecik powstał (moje leża i czekają :).A tunika ciekawie się zapowiada,też nie lubię dziergać z bawełny,ale chyba czas się za nią wziąć...Buziaki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Lucynko :)). Gotland już gotowy??? Ty to masz tempo! Pokazuj go szybko, bo bardzo jestem ciekawa :). Jutro podobno ma być ładnie więc może uda Ci się jakieś fotki porobić :).
      Buziaki :)))

      Usuń
  8. A ja z to zaczynam kochać koraliki. Na razie tylko w alpakę wprzędłam, ale chodzi mi po głowie biżu. Teraz to byś miała pojętnego słuchacza :)))

    OdpowiedzUsuń