sobota, 11 lutego 2012

Frangelique

Jakiś czas temu kupiłam u Laury ręcznie przędzioną i farbowaną wełnę wensleydale o pięknej nazwie Frangelique. Pomysłów na nią miałam już kilka, ale jakoś z realizacją było gorzej. Dopiero gdy zobaczyłam te chusty u Laury i Marty wiedziałam już co zrobię :). Tak oto powstała kolejna chusta - nie wiem już która, bo przestałam liczyć ;).
Zdjęcia łaskawie zgodził się zrobić mój nadworny fotograf, bo te, które ja zrobiłam moim aparatem zdecydowanie ujmowały urody chuście :).




Robiłam ją na drutach 4,5 mm. Zużyłam całe 4 motki po 216 m w każdym i brakło mi na zamknięcie ostatnich kilkudziesięciu oczek. Nie przypuszczałam, że falbanka, którą sobie wymyśliłam zeżre mi cały motek :(. Na szczęście znalazłam w domu włóczkę, która kolorystycznie pasowała i nią zakończyłam oczka. W oczy się to nie rzuca i trzeba o tym wiedzieć, żeby zauważyć ;).
Chusta jest wielka (214x110 cm) i bardzo ciepła, a o to mi chodziło :). Nieco podgryza - jak to wens - ale mi to nie przeszkadza :). Poza tym ma niesamowite kolory - nie potrafię ich opisać, ale inaczej wygląda w dzień, a inaczej w sztucznym oświetleniu. Już ja uwielbiam :).
A w koszyku czeka już przewinięty uprzędziony przeze mnie, turkusowy merynos - będzie kolejna chusta :))).
Miłego weekendu!

62 komentarze:

  1. Wspaniała i jaka duża!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Chusta jest duża, ja niska, więc mogę się nią dokładnie opatulić :)).

      Usuń
  2. Śliczna ! Jaka szkoda ,że zdjęcia nie oddają uroku wełny i tego błysku jaki posiada wens.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety :(. Zrobiłam całe mnóstwo zdjęć i na żadnym nie udało mi się uchwycić tej gry barw i połysku tej wełny :(. Widać wensa należy oglądać w naturze :)).

      Usuń
  3. . ..Zaczarujmy świat... by był słoneczkiem dnia. Zaczarujmy uśmiech... by pozostał na zawsze wśród nas. Zaczarujmy słowa by tuliły w promieniach dnia. Zaczarujmy dzień by każda chwila uśmiechem się kończyła i szczęście przynosiła.

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękna chusta,strasznie dużo pracy w nią włożyłaś
    ale efekt jest powalający
    zdjęcia niestety często nie oddają prawdziwego uroku naszych prac
    musimy się z tym pogodzić

    OdpowiedzUsuń
  5. Chusta jest rewelacyjna i ten rozmiar!!!! Qrcze a ja nie posiadam... może nie lubię nosić? No ale dopóki nie mam nie mogę tak twierdzić prawda?
    Jakoś chusta kojarzy mi się z niewygodą, ale jak widzę ją na Tobie to wydaje mi się, że fajnie jest mieć chustę!!! A skoro robisz ich tyle, to na pewno się mylę!!! Pozdrawawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nie pozostaje Ci nic innego jak wydziergać sobie jakąś chustę, nawet taką prostą i przekonać się na własnej skórze czy taki strój Ci odpowiada :)). Ja uwielbiam chusty - i dziergać i nosić :).

      Usuń
  6. Cudna, ciepła, wielka i w moich kolorach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna,a rozmiary imponujące:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczna, taka prosta, ale takie właśnie podkreślają urodę samej wełny, te kolory... i falbanka bardzo fajnie współgra z całością, super! gratuluję... ciekawa jestem efektu końcowego obróbki turkusu, bo aż się oderwać nie można od podziwiania samego koloru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczna w swojej prostocie i rzeczywiście podkreśla urodę i jakość wełny.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Bardzo Wam dziękuję za tyle miłych słów :).Uwielbiam je czytać :). Cieszę się ogromnie, że moja chusta Wam się podoba, mimo iż zdjęcia nie oddają całej jej urody :).

    OdpowiedzUsuń
  10. ..piekna ta chusta :)))
    ..i kolor jakis tajemniczy dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tinki - witam serdecznie :).
      Co do koloru to ja nie potrafię go określić - jest to melanż różnych brązów z dodatkiem miedzi i złota, a nawet odrobiny fioletu :). Na dodatek w zależności od oświetlenia zmienia się :). Najważniejsze, że mi się podoba - od samego patrzenia na niego robi mi się cieplej :).

      Usuń
  11. Dla mnie ta chusta po prostu szałowa:)))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie i również serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  12. O matko, padłam... uwielbiam chusty, ale ta ilość oczek pod koniec, obezwładniająca :-)

    Piękna chusta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)). W ostatnim rządku miałam "tylko" 967 oczek do zamknięcia, ale w końcu nie każdy musi sobie fundować falbankę na brzegu ;))).

      Usuń
  13. Przepiękna! Wzór, kolor i twarzowa bardzo :) Nową fryzurkę widzę? I najważniejsze - wyzdrowiałaś??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :*. Jednak nie wytrzymałam i zdecydowałam się podciąć włosy - teraz znowu mogę zapuszczać ;)). A zdrowa tak do końca jeszcze nie jestem, ale jest już znacznie lepiej - wiadomo przecież, że katar trwa z reguły tydzień, więc jeszcze trochę muszę się pomęczyć ;(. Co gorsza Młody go złapał ode mnie, a ferie wczoraj się skończyły - właśnie mi zapowiedział, że pewnie nie pójdzie w poniedziałek do szkoły ;).

      Usuń
  14. Łaaaaaaa!!!! Jakie cudo!!!! Chusty to ja kocham miłością dziką! A ta Twoja to marzenie! Rewelacja :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ata - a jaka prosta w robocie! Nic prawie liczyć nie trzeba, a nawet myśleć - czysty relaks :))).

      Usuń
    2. Prosta powiadasz? Jak dla kogo :-D

      Usuń
    3. Ata - ona jest naprawdę banalnie prosta! Urodę to ona zawdzięcza pięknej wełnie :). Jeśli zechcesz to napiszę Ci w mailu jak ją zrobić i sama się przekonasz :).

      Usuń
  15. chusta jest śliczna :))) i napewno cieplutka :))

    OdpowiedzUsuń
  16. cudna!!! świetnie się nią owinęłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I cały dzień wczoraj taka owinięta siedziałam :))

      Usuń
  17. Rzeczywiście piękne ma kolory! Cudna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobatko - uwierz mi, że na żywo są jeszcze piękniejsze! Zdjęcia nie oddają też połysku tej wełny :(.

      Usuń
  18. o w sam raz na omotanie się w takie zimno - piękna chusta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak - to sama przyjemność omotać się tą chustą, szczególnie gdy temperatura w domu dochodzi zaledwie do 18,5 stopnia :).

      Usuń
  19. Rewelka! najbardziej podoba mi się zamotana jak ponczo :)
    Haha, czyli problemy z wełną do ostatniego rzędu nie tylko ja miewam :D

    Cudna jest, dobrze, że ma tę falbankę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamotana w ten sposób jest najwygodniejsza w użyciu :). Wełny brakło mi chyba po raz pierwszy :)). Mogłam co prawda zrobić krótszą falbankę, ale nie chciało mi się już pruć - przynajmniej wykorzystałam tę wełnę do samego końca ;)).

      Usuń
  20. Jest BOSKA !!!! Kocham Laurkowe włóczki - może dziś usiądę do rozgryzienia wzoru na tą szarą chustę, którą niedawno robiłaś (taką gładką) i do realizacji tego projektu mam zamiar wykorzystać wełenkę od Laury - czy mogę pierwsze rzędy zacząć robić na prostych drutach a dopiero później przejść na żyłkę (pytam, bo nie mam żyłkowych w domu, jutro najwcześniej kupię ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że możesz zacząć na prostych drutach :). Póki oczka będą Ci się mieściły na drucie to nie ma to żadnego znaczenia. A wzór jest bardzo prosty - 3/4 chusty robi się samymi oczkami prawymi :). W razie wątpliwości pytaj!

      Usuń
  21. Piękna, "przytulaśna" na mrozy w sam raz :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. No ba - nie omieszkam zapytać, oczywiście :-), ale miło, że zaproponowałaś. W takim razie spróbuję wieczorem (hm, w sumie to już jest wieczór, ale teraz uczę decu, więc zacznę później ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniała chusta, kolory wyglądają na bardzo ciepłe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory faktycznie są ciepłe, szczególnie w dziennym świetle :)

      Usuń
  24. Chusta jest przepiękna!!!!I ogromna!!!! Kolorystyka na żywo pewno dziesięć razy piękniejsza ale i na zdjęciach super się prezentuje!!!!Pozdrawiam serdecznie!!!Idę przeglądać dalej ,bo mam zaległości niezłe ,a że niedługo przez 2 tygodnie neta nie będę miała to muszę się spieszyć!!!!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)). 2 tygodnie bez neta? Straszne ;)))

      Usuń
  25. Piękna to Twoja nowa chusta!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu :). A jaka cieplutka!

      Usuń
  26. Och-westchnęłam i zamarłam w podziwie!Cudna-dodała jeszcze!:):):)
    Buziole:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Lucynko :*. Jak wreszcie uda nam się spotkać to nawet będziesz mogła ją pomacać i przymierzyć ;)).

      Usuń
  27. Rewelacyjna! Bardzo mi się podoba! Taka duża i kolory takie ciekawe. Jak się nią owiniesz, to żadne mrozy Ci nie straszne:)))

    OdpowiedzUsuń
  28. Sabinko - dziękuję :*. Cieszę się, że Ci się podoba - ciekawa jestem co powiesz gdy zobaczysz ją na żywo :). Na razie świetnie sprawdza się w domu - ciepła chusta, ciepłe kapcie, gorąca herbata, druty lub książka, ulubiony fotel i jakoś można tę zimę przeżyć ;)). Byle do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  29. Frasiu - no i sama widzisz, na taką miejsca potrzebowałaś!!!!

    Jest prze, prze, przepiękna!

    A Ty masz super fryzurkę! Bardzo dobrze Ci w niej!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - niewątpliwie miejsce w szafie bardzo się przydało :)).
      A co do fryzury, to jakoś tak nad krótszymi włosami łatwiej mi zapanować ;)).

      Usuń
  30. Witam cieplutko!
    Z dzisiejszymi pozdrowieniami
    przesyłam Tobie uśmiech radosny
    bo dni są coraz dłuższe...
    a to znak, że coraz bliżej do wiosny!
    Przyjemnego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :). A na wiosnę czekam z utęsknieniem!

      Usuń