środa, 9 maja 2012

Bolerko

Dzięki długiemu, majowemu weekendowi udało mi się skończyć kolejną robótkę :). Tym razem jest to bolerko z wełny 56's English, własnoręcznie przeze mnie pofarbowanej i uprzędzionej. O przygodach z tym związanych pisałam tutaj.
Bolerko robiłam według tego samego wzoru co poprzednie dwa, zmieniłam jedynie plisę, gdyż obawiałam się (słusznie zresztą), że na oryginalną może mi zabraknąć wełny. Zdjęcia "balkonowe", robione w 30-stopniowym upale :).


Tym razem zdjęcia z głową :)). Widzę teraz, że trochę źle zblokowałam ramiona i nieco sterczą, ale to się poprawi :).
Model: Drops 115-16
Druty: 4 mm
Zużycie: 20 dag, ok. 540 m. Zostało mi dosłownie kilka metrów wełny :).
Kolorystycznie bardzo mi się podoba i jednego mogę być pewna - drugiego takiego na ulicy nie spotkam ;)). Wełna jest nieco szorstkawa, ale o dziwo nie gryzie (przynajmniej mnie). Ogólnie jestem z tego bolerka zadowolona i z pewnością będę je nosić :).
Oprócz dziergania, sporo czasu w zeszłym tygodniu spędziłam przy kołowrotku. Uprzędłam 30 dag mieszanki merynosa z jedwabiem - wyszło mi nieco ponad 1000 m podwójnie skręconej nitki.



Będzie z tego jakiś sweterek. Ponieważ jednak nie zdecydowałam się jeszcze na 100% jak ma wyglądać ten sweterek, a druty samotne leżeć nie mogły, więc wrzuciłam na nie kolejną chustę :)).
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i dziękuję, że tu zaglądacie  :)).

45 komentarzy:

  1. cudnie wygląda to bolerko i ta wełenka uprzędzona jest śliczna :))) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne bolerko..kolorystycznie bardzo mi sie podoba..ależ musiało Ci być gorąco jak pozowałaś do zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak! Gorąco było, a na dodatek słońce świeciło mi prosto w oczy :).

      Usuń
  3. wspaniale :) kolor pięknie ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ja lubię tonalne przejścia pomiędzy kolorami, bardzo mi się podoba Twoje bolerko - masz rację jest jedyne, drugiego takiego na pewno nie ma :))
    to jest właśnie wyższość samodzielnego farbowania i przędzenia - niepowtarzalność :D - serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :). Najbardziej się cieszę z tego, że po przygodach z farbowaniem tej czesanki efekt końcowy bardzo mi się podoba :)).

      Usuń
  5. Śliczne bolerko! Kolorki mnie urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się te kolory podobają - szczególnie te morskie, turkusowe zieloności :)).

      Usuń
  6. bardzo ładne bolerko i włóczka też śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). W przędzeniu i farbowaniu jestem dopiero na początku drogi, ale cieszę się, że te pierwsze próby mnie nie zniechęciły, a raczej zachęciły do dalszej pracy :)).

      Usuń
  7. Bolerko do zakochania! Włóczka własnoręcznie uprzędziona takoż.
    No i w końcu widać Cię w całości :-))
    Wcale źle ten Twój ancymon Cię "nie zdjął" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm, przyznaję, że uciekłam się do szantażu ;)). Ale i tak nie lubię robić sobie zdjęć, więc pewnie zbyt wiele ich tu nie będzie :)).

      Usuń
    2. Całkiem nie wiem czemu tak się bronisz? A szantaż to całkiem dobra broń na nasz przychówek ;-)

      Usuń
  8. Ach, żeby mnie się udało zgromadzić dość cierpliwości i czasu na takie cudeńka... pozwolisz że na razie nieszkodliwie ci pozazdroszczę tych śliczności ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, Ty robisz takie cudności, że ja też mogę tylko pozazdrościć :)).
      Założyłam dzisiaj do tego bolerka kolczyki od Ciebie - pasują idealnie! Jakbym tę czesankę farbowała specjalnie do nich ;))).

      Usuń
  9. Kolory są piękne, a samo bolerko urzekające. Bardzo mi się podoba.

    Pozdrawiam!
    Liadan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Lubię takie małe sweterki i dobrze się w nich czuję :).

      Usuń
  10. cudny kolor,ładnie zrobione
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bolerko własnoręcznie wykonane i do tego z uprzędzonej własnoręcznie wełenki... pozazdrościć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc dzierganie tego bolerka sprawiało mi zdecydowanie większą przyjemność niż dzierganie tuniki z poprzedniego posta, chociaż obie rzeczy są robione tym samym ściegiem. To chyba zasługa tej wełny :)).

      Usuń
  12. Bolerko bardzo fajne ale najfajniejsza chyba satysfakcja z tego, że powstało prawie od początku przy pomocy własnych rąk:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Satysfakcja faktycznie jest - tym bardziej, że jest to moja pierwsza rzecz, która powstała z czesanki w naturalnym kolorze :)).

      Usuń
  13. Bolerko bardzo mi się podoba, a własnoręcznie uprzędziona włóczka dodaje smaczku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że w tym bolerku najbardziej mi się ta wełna podoba :)). Bo fason tego bolerka jest banalnie prosty :)).

      Usuń
  14. Widzę po minie, jaką Masz absolutnie słuszną satysfakcję.
    Jest fantastyczne.Cudowne kolory. No i to że jest to od początku do końca TWOJA produkcja.Rewelacja.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miny to ja niestety robię okropne, a tutaj dodatkowo jeszcze słońce świeciło mi w oczy :)). Ale satysfakcję mam i to dużą :). A jak czytam takie komentarze to wręcz skrzydła mi rosną :)).

      Usuń
  15. Modelka całkiem, całkiem!!! bolerko tez świetnie wygląda na Tobie, widzę,że majowe ciepłe dni były bardzo pracowite.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Bolerko świetnie sprawdza się dzisiaj w pracy - mam dosyć rześko w pokoju. Za to wychodząc do domu będę je pewnie musiała zdjąć :)).

      Usuń
  16. ..bolerko w moich ulubionych kolorach ;)

    ..i jeszcze wlasnorecznie przedziona welenka i farbowana :)
    gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Tinki :). Też mi się te kolory podobają :). A bolerko wzbudza dzisiaj zainteresowanie wśród koleżanek w pracy :)). Chociaż niektóre pewnie myślą "że też jej się chciało" ;)).

      Usuń
  17. no, wyglądasz szałowo :) Myślę że to bolerko wygląda tak dobrze bo jest na swojej twórczyni :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bolerka są obecnie bardzo modne ,więc kochana masz ciuch jak najbardziej na czasie. Jestem pełna podziwu do tego co wyprawiasz :)
    A jeśli chodzi o kolory ,to bardzo moje i gustowne :) Pozdrawiam serdecznie i życzę mnóstwo radości z tworzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Jeśli przypadkiem spotkasz w mieście kogoś w takim bolerku, to z pewnością będę ja, bo drugiego takiego samego nawet ja sama nie byłabym w stanie zrobić ;))).

      Usuń
  19. Świetne!! Tak myślałam, głupoty jakieś opowiadałaś przez telefon... :P (w sprawie bluzki)
    Moim skromnym zdaniem laik(onik)a ;) przędzenie od razu dobrze Ci szło, ale z każdym kolejnym razem się udoskonala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :**. Mam nadzieję, że nie zmienisz zdania jak zobaczysz je na żywo ;))).

      Usuń
  20. Bolerko wyszło pięknie! A ten fason zawsze z Tobą kojarzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu :). Na dodatek świetnie się nosi! Ten fason jest bardzo wygodny i praktyczny - koniecznie zrób sobie coś podobnego :).

      Usuń