niedziela, 27 maja 2012

Wachlarzyki

Dotarły do mnie zamówione koraliki toho i nie mogłam się powstrzymać, żeby czegoś z nich nie zrobić ;). Wybór padł na wachlarzyki według wzoru Weroniki. Tym bardziej, że teraz miałam już koraliki we wszystkich potrzebnych wielkościach :).
Na pierwszy ogień poszły koraliki w kolorze Silver-Lined Teal. Bardzo mi się ten kolor podoba, chociaż na zdjęciu jest niestety przekłamany :(.


Kolejne powstały z koralików transparentnych w kolorach: Lemon, Lime Green, Grass Green oraz Green Emerald.


Jako, że wielokolorowe wachlarzyki bardzo mi się spodobały, zrobiłam kolejne - tym razem z Transparent Crystal i Transparent Dark Aquamarine.



I ostatnie już - z koralików Trans-Rainbow Cobalt i Transparent Cobalt.


Na zdjęciu niestety nie bardzo widać jak te tęczowe koraliki się mienią :(.
A tak prezentują się wszystkie razem:


Na tym zabawę z wachlarzykami skończyłam :). Teraz wypadałoby się nauczyć kolejnego wzoru - marzą mi się wyplatane kulki :). Chciałabym też zrobić jakąś gąsieniczkę, a także naszyjnik, który "chodzi" za mną już od dłuższego czasu, a na który wreszcie mam potrzebne koraliki :). Jak widać plany mam ambitne - ciekawe jak będzie z ich realizacją ;))).
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego niedzielnego wieczoru!

36 komentarzy:

  1. Tak hurtowo ich zrobiłaś!!!
    są śliczne, podziwiam za cierpliwość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jakoś mnie to wciągnęło :))). Chciałam popróbować różnych zestawień kolorystycznych.

      Usuń
  2. śliczne kolczyki :))) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają :)))

      Usuń
  3. Pięknie Ci wyszły te wachlarzyki ! Też mam na nie ochotę.pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie! Bardzo przyjemnie się je wyplata, tylko ostrzegam, że to baaardzo wciągające zajęcie :)).

      Usuń
  4. Ależ wachlarzowe szaleństwo! Jakie kolorki wiosenne! Moje to teal, ale te cytrusowe wyglądają landrynkowo i orzeźwiająco jednocześnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że nigdy wachlarzy nie zrobiłam? Jakoś mnie do nich nie ciągnie, choć nie ukrywam, że jedną parę chciałabym mieć - wakacje za moment, pewnie nadrobię w końcu :)

      Usuń
    2. Nakupiłam tych koralików sporo, a jak je otrzymałam to okazało się, że kupiłam głównie niebieskości i zielenie :))). Teal też mi się bardzo podoba, chociaż zdjęcie nie oddaje prawdziwego koloru. Najbardziej orzeźwiające wydają mi się te błękitno-krystaliczne. W sam raz na upały :))

      Usuń
  5. Ale super!! I kolory i ilość :-))
    Podziwiam Cię! Mi jakoś te wachlarzyki "nie idą"> Nie czuję do nich woli bożej ;-D
    A kulki zrób - są fajne i proste w wykonaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się do wachlarzyków bardzo długo zbierałam, ale jak już zaczęłam to nie mogłam przestać - co zresztą widać ;))). Fajnie się je robi, z wyjątkiem pierwszych rządków :). No i zdecydowanie lepiej robi się je z toho - odpowiedni kształt sam jakoś wychodzi :). A za kulki koniecznie muszę się zabrać, tylko jeszcze nie wiem kiedy :)).

      Usuń
  6. Frasiu, te Twoje paluszki non stop cos dlubia :)
    ..moja cora sie zapatrzyla i bedzie probowac :)
    pozdrawiam z upalnego Paryzewa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie - tak się jakoś składa, że jak już sobie usiądę, to muszę mieć czymś ręce zajęte ;))). A rodzaj robótki, w dużej mierze zależy od pory roku - na razie koraliki rządzą, ale na druty też muszę znaleźć trochę czasu, chociaż lato dzierganiu, w moim przypadku, nie sprzyja :)).
      Córa z wachlarzykami na pewno sobie poradzi, byle się nie zniechęciła na początku. Tak od połowy to one się już prawie same robią ;)).

      Usuń
  7. Śliczne kolczyki i piękne kolory, :)Też mi się marzy gąsieniczka i nawet kupiłam koraliki i końcówki, tylko czasu brak:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na brak czasu to chyba większość z nas cierpi :(. Pomysłów i planów z reguły jest znacznie więcej niż możliwości czasowych :)). Ale gąsieniczkę zrobię na pewno - nie wiem tylko kiedy :)).

      Usuń
  8. Łał! Ile wachlarzyków! Piękne są:)))
    Kuleczki też fajnie się robi. Spróbuj koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wpadłam w trans ;))). Gdyby nie to, że musiałam się zająć czym innym, pewnie jeszcze jedna para by powstała ;))). Kuleczek spróbuję na pewno - mam nadzieję, że jeszcze tego lata :).

      Usuń
  9. Ślicznie te wachlarzyki się prezentują.Wszystkie są piękne.Ale kolor najbardziej mi przypadł tych pierwszych.Kobieta zmienną lubi być,więc Będziesz mogła dokonywać ciągłych zmian w swoim wyglądzie:)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Też mi się ten kolor podoba, chociaż gdy tak na nie patrzę, to wydaje mi się, że te zrobione z kilku kolorów prezentują się trochę lepiej. Kolczyków mam już całe mnóstwo (na szczęście bardzo lubię je nosić), ale i tak zdarza się, że stwierdzam iż ... przydałyby się nowe ;))).

      Usuń
  10. Piękne, podziwiam Cię za cierpliwość! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. No i super - jak widać koraliki toho mają szeroki wachlarz kolorów i jeszcze szerszy - możliwości ;) Śliczne są! Fajnie, że wspomniałaś o tr cobalt, bo jestem przed zakupami... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te koraliki mają jeszcze jedną cechę (żeby nie powiedzieć wadę) - uzależniają ;)). Miłych zakupów :)). Buziaki :*

      Usuń
  12. Odcienie zieleni są super. Frasiu ale tego naprodukowałaś wszystkie są urocze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, bo to wciąga okrutnie - jedne skończysz, a już masz ochotę spróbować jak będą wyglądać w innych kolorach :))).

      Usuń
  13. Piękny wzór tych kolczyków, mają kształt doskonały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten doskonały kształt udało mi się uzyskać jedynie na koralikach toho - same się tak pięknie układają :).

      Usuń
    2. Aż poleciałam zobaczyć, czy te co mam to te toho, ale chyba nie, nie wiem.

      Usuń
  14. Super Ci wyszły - zielone baaardzo cieszą oczy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ehhhh, dopiero do mnie dotarły koraliki z Kadoro a już mi się coś wydaje, że zrobię kolejne zamówienie.... Kolorów mam już sporo - teraz wielkości do wachlarzyków brak... Cudne są :)

    OdpowiedzUsuń