środa, 2 maja 2012

Ogoniasta tunika

Wreszcie udało mi się ją skończyć, uff. Nie pamiętam już kiedy coś tak długo dziergałam. Zaczęłam latem zeszłego roku, potem przeleżała kilka miesięcy w koszu z robótkami (jakoś tak dzierganie zimą z bawełny mi nie pasowało), by wreszcie wiosną doczekać się mojego zainteresowania. Kilka tygodni minęło zanim ją skończyłam (wybitnie nie miałam do niej serca) ale wreszcie jest :).


Fason, jak widać, najprostszy z możliwych :). Dziergana na okrągło od góry, jedyną odmianą są "ogony" przy rękawach i na dole.
Włóczka - 100% bawełna Star Altin Basak. Zużycie - 4 motki. Druty 4 mm.
Niezbyt dobrze dziergało mi się z tej włóczki - rozwarstwiała się w robocie i miałam wrażenie, że dziergam z muliny, na dodatek niezbyt dobrze skręconej (pasmo włóczki składa się z 8 cienkich nitek).
Za to teraz, już bez wyrzutów sumienia, mogę się zabrać za kolejną robótkę :). Na druty wskoczyła pofarbowana i uprzędziona przeze mnie wełna - będzie kolejne bolerko :).
Pozdrawiam Was serdecznie i majowo :).

52 komentarze:

  1. Śliczna tunika!robienie od góry jest dla mnie magiczne !:)Pozdrawiam wiosennie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzierganie od góry jest bardzo proste, ale może uzależniać ;)). Poza tym ma jeszcze jedną zaletę - można wykorzystać włóczkę do samego końca :).

      Usuń
  2. piękna tuniczka fajnie prezentują się te ogony :)) i ma świetny kolorek :)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam ją głównie dla tych ogonów, tak mi się spodobały u innych :))

      Usuń
  3. Piękna tunika o ślicznym kolorze. Pozdrawiam majowo Pstro

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor idealny na teraz, dobrze, że ją ukończyłaś...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, że ją wreszcie ukończyłam - przyda się bardzo w nieco chłodniejsze dni :).

      Usuń
  5. Wiesz co?! Ta ogoniasta jest super.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna tunika :)
    Nie mogę się nadziwić, że można tak perfekcyjnie dziergać :) wszystkie oczka takie równiuteńkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W trakcie dziergania wcale oczka nie były takie równe - to pranie i odpowiednie ułożenie do suszenia je tak wyrównało :)).

      Usuń
  7. Jest boska kolor cudny.
    jesteś sprinterem w robieniu na drutach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu, ale akurat tę tunikę dziergałam w tempie iście żółwim :)).

      Usuń
  8. ...prosta i ciekawa :)..fajny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię proste rzeczy, chociaż nudno się je dzierga. A kolor faktycznie nie jest zły, mimo, że nie turkusowy ;)).

      Usuń
  9. Witam z uśmiechem bajecznie, Pozdrawiam Ciebie serdecznie, Tak mi miło i przyjemnie Kiedy wpadasz do mnie codziennie, Radość w sercu mym malujesz I za to Ci serdecznie Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i witam serdecznie :).

      Usuń
  10. Prosta, ale za to jaka efektowna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna!
    Ja też właśnie jestem w trakcie czegoś tak dzierganego od góry, na okrągło, ale przyznam, ze wolę tzw. tradycyjną robotę. Pewnie to kwestia przyzwyczajenia, ale wydaje mi się, że szwy niejako dyscyplinują ciuszka, trzymają go "w ramie i fasonie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, że zszywane dzianiny lepiej trzymają fason, no i dają większe pole do popisu. Ale dzierganie od góry też ma swoje plusy :). Wszystko zależy od upodobania :).

      Usuń
  12. aaaaale fajna,bardzo sie mi podoba:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :). To mieedzy innymi Twoja ogoniasta tunika spowodowała, że zabrałam się za dzierganie mojej :)).

      Usuń
  13. Cudna :-)
    Piękna totalnie...
    Uwielbiam takie proste i cudowne robótki.
    Podziwiam.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Też najbardziej lubię takie proste fasony :).

      Usuń
  14. Prześliczna!! Tylko dlaczego znowu masz uciętą głowę? :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby ludzi nie straszyć :)). Na każdym zdjęciu jakie zrobi mi syn wyglądam jak baba jaga - tylko miotły mi brak ;))).

      Usuń
    2. To męża poproś o fotki ;-D

      Usuń
  15. Wyszła super,warto się było pomęczyć. Mam podobne doświadczenia jeśli chodzi o niektóre bawełniane włoczki i dzierganie ogoniastych... Ale suma sumarum efekt świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewiele do tej pory dziergałam z bawełny, ale z tej robiło mi się wyjątkowo kiepsko. Oby w noszeniu była lepsza :).

      Usuń
  16. Warto było ją skończyć ,bo wyszła piękna. A ogoniaste rękawy dodają jej trochę smaczku :) Pozdrawiam i podziwiam za cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Musiałam wreszcie ją wydziergać, bo obiecałam sobie, że nie zacznę nowej robótki, dopóki tej nie wykończę :)).

      Usuń
  17. Frasiu - przeurocza i Tobie w niej świetnie!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, ale parę kilo chętnie bym odstąpiła ;))).

      Usuń
  18. Świetna, no i ta Twoja figura - bomba Frasiu. Więcej takich zdjęć zgrabnej Koleżanki poproszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pocieszenie (w sprawie figury) ;))). Co do fotek, to kolejne będą pewnie dopiero jak wydziergam bolerko, które mam aktualnie na drutach :).

      Usuń
  19. Uff, przywróciłaś moją wiarę w to, że jesteś człowiekiem, nie maszyną do dziergania :) I że nie tylko ja dłubię miesiącami :)

    A tunika fajna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie jestem maszyną do dziergania, tylko nie wiem czemu jakoś trudno Ci w to uwierzyć ;)))

      Usuń
  20. Frasiu,
    jest świetna i kolorek i fason,sama o czymś takim myślę!
    Czemu bez głowy;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to druty w dłoń! Taką tunikę robi się bardzo prosto i troszkę nudno - wybitnie relaksująca robótka :).
      Zdjęcia są bez głowy bo mój syn jest mistrzem w robieniu mi paskudnych zdjęć - sama na siebie nie mogę patrzeć, nie będę więc narażać na to innych ;)).

      Usuń
  21. bardzo ladna ta tunika...swietny kolor i fason..moze ten star sie zle robi ale efekt z niego jest bardzo dobry...robilam topik na drutach i wzory wygladaja swietnie...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Efekt końcowy też mnie zadowala i mam nadzieję, że w noszeniu też się ta włóczka sprawdzi :).

      Usuń
  22. Piękna!!!!No i ten kolorek-mój ulubiony:)Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam również serdecznie i majowo:)))
    Jeszcze raz się potwierdza "proste jest piękne".
    A myślę ,że największy zapał masz zapewne dziergając z WŁASNYCH włóczek:))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz 100% racji :)). Zdecydowanie większą przyjemność sprawia mi dzierganie z własnych wełen :). Chyba się rozbestwiłam ;)).
      Cieszę się, że już wróciłaś do blogowego świata i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  24. Wspaniała tunika i pięknie leży! podoba mi się jej prostota. I mereżki. Oczywiście ogromny plus za bawełnianą włóczkę! uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Tunikę ubrałam w poniedziałek do pracy i z pewnością będę ją nosić :). Ja jednak zdecydowanie wolę wyroby z wełny - szczególnie ręcznie przędzionej :).

      Usuń
  25. Piękna tuniczka, rękawy super i kolor odpowiedni ;) i pod komentarzem Tobi się podpisuję :D

    OdpowiedzUsuń